Data ostatniej aktualizacji: 2008-12-02 00:32 Ten artykuł czytano już: 3500 razy !
Zobacz także: 23 listopada 2008 roku - Weto prezydenta dla ustawy, w której uregulowano sprawę kierowniczych medycznych (pielęgniarskich) stanowisk pracy w ustawie o zoz, w SPZOZ i "szpitalach spółkach".
Artykuł z września 2008 roku porusza zagadnienia, w zakresie których zachodzą ciągłe zmiany. Wobec powyższego treści zawarte w poniższym materiale mogą nie odzwierciedlać bieżącego stanu. Aktualności w zakresie zagadnienia - stanowiska kierownicze w pielęgniarstwie i związanych z tym konsekwencjami dla naszej grupy zawodowej, zamieszczamy na główniej stronie Portalu Pielęgniarek i Położnych - zakładka AKTUALNOŚCI - Aktualności według działów - stanowiska kierownicze w pielęgniarstwie
3 listopada 2008 roku - Wystąpienie redakcji Gazety i Portalu do samorządu i związku zawodowego w sprawie potencjalnej groźby likwidacji w zoz stanowiska pielęgniarki, położnej oddziałowej.
Likwidują kierownicze stanowiska
w pielęgniarstwie!
Obowiązująca ustawa o zakładach opieki zdrowotnej wymienia następujące stanowiska:
1) kierownika zakładu, z wyjątkiem kierownika samodzielnego zakładu opieki zdrowotnej;
2) zastępcy kierownika zakładu w zakładzie, w którym kierownik nie jest lekarzem;
3) ordynatora;
3a) ordynatora - kierownika kliniki;
3b) ordynatora - kierownika oddziału klinicznego;
4) naczelnej pielęgniarki;
5) przełożonej pielęgniarek zakładu;
6) pielęgniarki oddziałowej.
W projekcie nowej ustawy o zakładach opieki zdrowotnej przekazanym przez sejmową komisję zdrowia do drugiego czytania na plenarnym posiedzeniu sejmu, zagadnienie dotyczące stanowisk w zakładach opieki zdrowotnej unormowano w następujący sposób:
W zakładach opieki zdrowotnej tworzy się kierownicze medyczne stanowiska pracy, w szczególności:
1.zastępcy kierownika zakładu do spraw medycznych w zakładzie, w którym kierownik nie jest lekarzem;
2.kierownika medycznego;
3.ordynatora, ordynatora - kierownika klinki, w przypadku szpitali, oraz ordynatora – kierownika oddziału klinicznego;
4.konsultanta – w przypadku szpitali, w których nie powołuje się ordynatorów.
Dyskusja w przedmiotowej sprawie odbyła się 16 lipca 2008 roku podczas posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. W posiedzeniu komisji brali udział: przedstawiciel Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Zdzisław Bujas oraz Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.
Prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych Elżbieta Buczkowska:
Proszę państwa o rozwagę. W ogóle zginęły gdzieś pielęgniarki i położne jako kadra zarządzająca. Jestem tym co najmniej zdumiona. Jednym ruchem likwidują państwo dyrektorów i ich zastępców. Podam państwu przykład, który dotyczy zakładów pielęgnacyjno - opiekuńczych. Likwidują państwo dyrektorów do spraw pielęgniarstwa w bardzo dużych szpitalach. Jak wyobrażają sobie państwo zarządzanie kadrą pielęgniarek, która ma zagwarantować pacjentom bezpieczeństwo, zapewnić ciągłość opieki oraz dyspozycyjność przez 24 godziny? (...)
Przedstawiciel Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Zdzisław Bujas:
(...) W ustawie, która obowiązuje w dniu dzisiejszym medyczne stanowiska kierownicze obejmowały także kadrę pielęgniarską. W tej sytuacji zdziwienie środowiska jest naprawdę wielkie. (...) Następna uwaga dotyczy tego, że gdzieś zginęła kadra kierownicza z tzw. pierwszej linii frontu, czyli pielęgniarki oddziałowe. Z tego co mi wiadomo, kadra kierownicza w zakładach opieki zdrowotnej, tzw. kadra pierwszej linii, to pielęgniarki oddziałowe i ordynatorzy. Ordynatorzy są wymienieni w tym przepisie. Natomiast gdzieś zginęły pielęgniarki oddziałowe. (...)
Poseł Marek Balicki (SDPL-NL):
(...) Chciałbym także zgłosić drugą poprawkę, w której dodawany jest punkt, w którym wymieniane są takie stanowiska, jak: zastępca kierownika zakładu do spraw pielęgniarskich, naczelna pielęgniarka, przełożona pielęgniarek, pielęgniarka oddziałowa (...).
Nie może być tak, że doprowadzili państwo do tego, iż dostrzegany jest tylko jeden zawód medyczny. Tym zawodem jest lekarz. Nie mówię już w tej chwili o fizykach lub biofizykach, których także pominęliście. Jednak pominęli państwo pielęgniarki, jeśli chodzi o stanowiska kierownicze. Tendencja jest taka, że coraz więcej stanowisk kierowniczych jest obejmowanych przez pielęgniarki. Obejmują one coraz bardziej kluczowe stanowiska. Taka jest tendencja, która występuje w światowych systemach opieki zdrowotnej. Tak archaicznego podejścia do tej sprawy, jakie proponują państwo w art. 10c w odniesieniu do zawodów medycznych, nie widziałem od dawna. Dlatego zgłaszam te poprawki.
Poseł Tomasz Latos (PiS):
(...) dużym szpitalem wojewódzkim kieruje osoba, która z wykształcenia jest magistrem pielęgniarstwa. Mam wątpliwości, czy taka osoba musi obowiązkowo posiadać zastępcę do spraw medycznych. W moim przekonaniu w takich sytuacjach powinna to być sprawa otwarta. Może tu być nie tylko lekarz.
Poseł Tadeusz Cymański (PiS):
(...) Słyszymy wypowiedzi, że są państwo zaskoczeni i zdziwieni tym, iż pominięto wiele ważnych i w oczywisty sposób niezbędnych kierowniczych stanowisk w służbie zdrowia. Poseł Balicki powiedział, że jest to archaiczne spojrzenie na służbę zdrowia. Może jednak w tym spojrzeniu kryje się jakaś nowatorska myśl. Nie dopuszczam do siebie myśli, że niechlujstwo może być tak głębokie, iż doszło do tak wielu przeoczeń. Domyślam się, że raczej za tym coś się kryje. Dlatego bardzo proszę o wyjaśnienie, jakie jest w tej sprawie stanowisko rządu. Dlaczego po pracach w podkomisji, po przemyśleniu tematu i przeprowadzeniu dyskusji postanowiono w tak gwałtowny sposób ograniczyć liczbę stanowisk wymienianych w art. 10c? Dlaczego postanowili państwo pominąć wiele kierowniczych stanowisk obejmowanych przez pielęgniarki, diagnostów i aptekarzy? Jest to dla mnie zaskoczenie.
Poseł Jarosław Katulski (PO):
Z mojego punktu widzenia ten przepis nie budzi żadnych wątpliwości. Być może należałoby go nieco lepiej napisać pod względem językowym. Generalnie chciałbym, żeby zwrócili państwo uwagę na to, że tworzymy tu katalog otwarty. W tym katalogu zostały umieszczone stanowiska, które są według nas konieczne i wymagane. Nie oznacza to jednak wcale, że nie mogą być tworzone inne tego typu stanowiska. Uwagę tę kieruję do tych osób, które zgłaszają wątpliwości, że w tym katalogu nie umieszczono stanowiska kierownika apteki, czy kierownika sterylizacji i innych tego typu stanowisk.
Chciałbym zwrócić państwa uwagę na jedną ważną sprawę. Jest to regulacja, która znajdzie się w nowej ustawie o zakładach opieki zdrowotnej. W tej ustawie łączymy to, co dzisiaj dotyczy samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej i niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. W tej chwili istnieją regulacje, które dotyczą samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Natomiast nie ma żadnych regulacji dotyczących niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Proszę zwrócić uwagę na to, że już w tej chwili na rynku funkcjonują małe szpitale, które nadal będą funkcjonowały. Działają one np. w trybie bezoddziałowym. W jaki sposób możemy tym szpitalom narzucić wprowadzenie np. stanowiska pielęgniarki oddziałowej, jeśli nie będzie tam żadnego oddziału? Jest to chyba dla państwa zrozumiałe, że byłoby to logicznie niespójne. Wydaje się, że kierownictwo firmy będzie musiało zdecydować o tym, czy będzie chciało tworzyć jakieś dodatkowe stanowiska.
Poprawka polegająca na na dodaniu zapisów w brzmieniu „zastępca kierownika zakładu do spraw pielęgniarskich”, „naczelnej pielęgniarki”, „przełożonej pielęgniarek”, „pielęgniarki oddziałowej”, została przez komisję odrzucona, przy 12 głosach za wnioskiem, 19 głosach przeciwnych.
“Oczywistą oczywistością” jest fakt, żę w sytuacji przyjęcia przez sejm oraz podpisaniu ustawy przez prezydenta, nie będzie postępowań konkursowych na kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie w rozumieniu obecnie obowiązujacego rozporządzenie ministra zdrowia w przedmiotowej sprawie.
Źródło informacji - strona internetowa Sejmu. Skróty oznaczone "(...)" pochodzą od redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarek i Położnych.
(mm)

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~gość Data: 2008-12-21 14:00:10
Drogie panie nie jesteście same w szpitalu są jeszcze inne grupy zawodowe . |przestańcie poniżać innych mamy was po dziurki w nosie ,a wasze kierownicze stanowiska powinny być kategorycznie zlikfidowane . |Każdym oddziałem powinien kierować specjalista danej dziedziny |???????????????????????????????
#2 ~POŁOŻNA Data: 2008-12-29 17:10:17
Drogi Gościu Pielęgniarki i położne to też specjalistki w swojej dziedzinie. Czy boli Cię, że są wykształcone ? I my takich pieniaczy jak Ty mamy też po dziurki w nosie.
#3 ~kala Data: 2008-12-29 18:26:53
kierownicze stanowisko nie łączy się tylko z pielęgnacją ale również z organizacją i zarządzaniem a więc nie wystarczy być tylko specjalistką trzeba jeszcze umieć kierować grupą, planować pracę ,czuwać nad całością oddziału,dbać o bezpieczeństwo chorych włącznie z nadzorem aparatury medycznej.
#4 ~Juz czas.. Data: 2009-01-04 09:35:09
Juz czas oderac stanowiska kadrze kierowniczej ktora siedzi w niej po 30ll (bo takie sa!!!!!). Ztrzymaly sie w swoim rozwoju, bez wykształcenia pobieraja wysokie pensje ( a ich miejsce jest dawno na emeryturze)
#5 ~GOŚĆ Data: 2009-01-06 22:06:42
ZGADZAM SIĘ Z POPRZEDNICZKĄ ,SĄ TAKIE ODDZIAŁOWE,KTÓRE NIE MAJĄC WYZSZEGO WYKSZTAŁCENIA,ZARZADZAJĄ PIELĘGNIARKAMI Z WYKSZTAŁCENIEM WYZSZYM (UKŁADY)ZACHOWUJĄ SIĘ JAKBY BYLO ODWROTNIE.
#6 ~Kamila Data: 2009-01-07 19:18:14
No i sprawa się rypła! Lukratywne posadki popłyną wraz z dodatkami funkcyjnymi Wisłą do morza! A co z zastepcami oddziałowych,jak one przeżyją "degradację"?
#7 ~oddz. Data: 2009-01-07 22:49:20
Zastanówcie się ,czy wszystkie oddziałowe są takie same.Ja jestem oddziałową z mgr. pielęgniarstwa a tak samo mnie obrażacie pisząc ogólnie źle o oddz.Czyżbym miała Waszą miarą oceniać pielęgniarki odcinkowe nie patrząc na wykształcenie? Podcinacie własne gałęzie...
#8 ~racja Data: 2009-01-07 22:56:52
Zgadzam się z poprzedniczką.Jestem oddz. od 23 lat.Nie spoczęłam na laurach jak to panie piszą o nas.Skończyłam licencjat,jestem na SUM i obraża mnie to co pisza pielegniarki.Myślę,że czas zacząć o odcinkowych tak myśleć jak one o oddziałowych bo do tego nas zmuszają.Przecież one traktują poniżająco WSZYSTKIE oddz,dlaczego ja nie mogę tak traktować WSZYSTKIE odcinkowe.
#9 ~RACJA Data: 2009-01-10 12:53:01
Ja jestem ZA zlikwidowaniem tych stanowisk.W szpitalu w którym ja pracuję pielęgniarka oddziałowa ogranicza się tylko do odpraw lekarskich.Pozostałą część swojej pseudo pracy spędza na pogaduchach i piciu kawy,i debaty nad tym że nikt nie przynosi podziękowania żadnego za jej pracę (mowa tu o pacjentach).Nie ma mgr siedzi tylko na tym stanowisku przez zasiedziałość a kieruje kadrą o wyższym wykształceniu.Tak nie powinno być bo pieniądze które pobiera za swoją prace nie są adekwatne do tego jak pracuje.Pracownik szpitala.
#10 ~monia Data: 2009-01-10 18:25:51
I to jest właśnie dyskusja godna środowiska pielęgniarskiego.Za co nas mają szanować inne grupy zawodów medycznych? Opluwamy siebie nawzajem zamiast podnosić rangę zawodu. Zamiast rozmawiać merytorycznie, wylewamy na siebie pomyje.Kazda z tych krzykaczek, panu doktorowi gotowa pyłek z pod nóg zdmuchiwać a na oddziałowej czy koleżance z oddcinka suchej nitki nie zostawi. Moje gratulacje.
#11 ~em Data: 2009-01-20 18:37:16
Monia ma rację. Chcecie żeby nas szanowano, to zacznijmy się najpierw same szanować. Może wtedy będziemy poważnymi partnerami do rozmów!
#12 ~Gosc Data: 2009-01-27 09:27:05
Partnerami do rozmow???? Sa wlasnie te PAnie na kierowniczych stanowiskach, ktore wystepuja w naszym imieniu, maja bronic nas, tych ktore stoja w szeregu nizej. Ta ich troska konczy sie na tym, ze najlepiej wychodzi IM , ukladanie sie z dyrekcja:((. A co do kompetencji tych PAn, ktore dawno winny byc na emeryturze bo wszak 70lat, to raczej juz ten czas, to nawet nie blyszcza wiedza, ze na IOM-ie dzieciecym sa respiratory!!!!! Pozdrawiam, wszystkie Panie, ktore tak zaciekle bronia, uzywajac szczytnych slow, nie dostrzegają ,ze jest to nasz portal i mamy prawo wyrazac swoje zdanie na kazdy temat.
#13 ~starucha Data: 2009-01-27 20:41:28
Oddziałowymi muszą być doświadczone pielęgniarki a nie świeżo po szkole nieopierzone gęsi,tóre oprócz mgr nie mają nic do zaprezentowania.Dla nich najważniejsze jest złapać stołek a może potem dopiero pomyślą o pacjencie o ile potrafią.Dla nas starych zawsze ważny był i jest chory.One zanim coś zrobią to godzinę o tym dyskutują a przecież nieraz minuty się liczą.Trzeba umieć podjąć szybką i mądrą decyzję co niestety młodzież tak schlebiająca sobie nie potrafi,może poprostu nie umieją a jak tu się przyznać skoro mają pseudo mgr.
#14 ~Monika Data: 2009-02-03 15:53:01
Moje Panie Pielęgniarki błagam ... jak długo jeszcze nie będziemy mogły się dogadać we własnym środowisku ... szanujmy i popierajmy się .Jak same nie potrafimy się szanować to inni w ogóle nie będą...
#15 ~Lola Data: 2009-02-06 21:04:37
Proszę przeczytać to co panie napisały.Skąd tyle zawiści-można by sobie zadac to pytanie?Z własnych obserwacji .Może to wynika z przeciążenia pracą tych odcinkowych .Czy pani oddziałowa po wypiciu kawy mogła by się zapytac czy ta odcinkowa miała kiedy zjesc śniadanie???????? Nie patrzmy tylko na siebie,swoja wygode Ta odcinkowa to tez człowiek!!!Panie oddziałowe w wolnych chwilach mogłyby odciązyc troszkę kolezanki.Zaznajomiły by sie w ten sposob z problemami w oddziale.Miałyby możliwośc osobiście poznac problemy oddziału. Zintegrowa się z tymi oddcinkowymi.A propo nie mgr. przed nazwiskiem świadczy o człowieku ale jego kultura osobista.
#16 ~`mama Data: 2009-02-07 23:56:44
Cieszę się, że pracuję w dużym szpitalu gdzie tytuł oddziałowej zastąpiono tytułem kierownika opieki pielęgniarskiej. To zobowiązuje i każe zerwać ze stereotypami. Jak obserwuję pracę p. kierownik to szczerze jej współczuję papierkowej roboty, księgowości, latania, wysłuchiwania... Ja bynajmniej mam kontakt z pacjentem, niejednokrotnie pretensjonalnym, ale zawsze potrzebującym opieki.
#17 ~gosc Data: 2009-02-10 16:13:16
dobrze napisano ze oddzialowe sa od ukladania sie z dyrekcja dla swietego spokoju czasem z dyrekcja mozna latwiej dosc do porozumienia oddzialowe dbaj bardziej o siebie i swoj stolek
#18 ~nikt Data: 2009-02-15 22:04:33
Oj baby,baby!!! Na targ przekupy.Już całe społeczeństwo wie co jesteście warte.Począwszy od oddziałowych kończąc na odcinkowych lub odwrotnie.I tak ośmieszacie się nawzajem.A przecież nie tytuł potrzebny choremu tylko mądrośc PIELĘGNIARKI.
#19 ~meg Data: 2009-02-22 22:36:49
Jestem za co najwyżej dwukadencyjnością tych stanowisk, bo jak do tej pory są to dozgonne etaty, jeszcze z namaszczeniem następcy, czyli największego włazidupa. Nie można już znieść tego ględzenia o dobru pacjenta przez osoby które 5 minut nie wytrzymałyby z chorym. I może dobrze jest, jak ma to miejsce w wielu krajach, że np. oddziałowa pracuje na dyżurach, a nie jak u nas ma coraz dłuższe paznokcie i coraz większą d. i najczęściej przeszkadza zamiast pomagać
#20 ~szerszeń Data: 2009-02-22 22:55:09
Brawo Meg, nie ma teraz żadnej rotacji na tych stanowiskach, a konkursy to wielka lipa. Mnoży się radosna twórczość w postaci tysięcy nowych przepisów, setek kursów, specjalizacji, mamy w wielu szpitalach ISO, gdzie na papierze jest cudownie, a rzeczywistość jest o wiele gorsza...Coraz więcej czasu na papiery, a coraz mniej jest go na pacjenta, a gdzie w tym systemie chory? Przekształcenia szpitali przyniosą jeszcze większy bajzel, gdzie najczęściej zostawia się połowę pielęgniarek na kontraktach, które dybią po 250 h i są ledwo żywe, bo akurat przez dobę 2 mają po 50 chorych. A już za chwilę rząd powie,że ma to gdzieś, bo przecież to nie ich sprawa zajmować się prywatnym szpitalem (tak prywatnym!). Gdzie są normy zatrudnienia?, Co to za kontrakty, które są de facto ukrytymi umowami o pracę? Ale poziom tego środowiska jest jaki jest i obudzi się ono z ręką w nocniku.
#21 ~fiona Data: 2009-02-23 00:24:25
Szerszeń ma racje Iso to lipa Konkursy to duza lipa, czas na zmiane zawodu.
#22 ~Teresa Data: 2009-02-23 15:05:23
Ma rację pani pisząc iż mgr. choremu niepotrzebny,tylko pielęgniarki, nie zależnie czy ma tytuł, czy go nie ma - a en jad co sączycie panie jest niepotrzebny, nie wystarczy pisać i mówić, trzeba zrobić coś , aby było lepiej ; ot choćby powiedzieć "tej " oddzałowej aby pomogła , zastąpiła, podczas posiłku , zawsze można sie "dogadać",jesteśmy wszystkie pielęgniarkami,więc trzymajmy się razem-będzie dobrze
#23 ~Meg Data: 2009-02-23 19:57:47
Panie z tytułem mgr. wykazujcie się swoją wiedzą i umiejętnościami w pracy, a nie wypisując tę bzdury na forum. Jad zazdrości przez was przemawia. Żebyści miały tyle zapału w pracy co w przechwalaniu się swoim "wykształceniem", pozdrawiam stara oddziałowa
#24 ~monia Data: 2009-03-07 20:00:37
W jakich wy placówkach pracujecie. Jestem oddziałową w dużym szpitalu i zaręczam wam że pracuję więcej niż moje koleżanki na odcinku.Są dni że nie mam czasu zjęść śniadania i zabieram je z powrotem do domu nietknięte.Ponieważ nie mam zwyczaju mówić żle o swojej grupie zawodowej, to i tu niczego złego nie napiszę o koleżankach " odcinkowych"Popatrzcie moje panie krytycznym okiem na swoją pracę, może się czegoś dopatrzycie. Tego co widzą pacjenci ich rodziny i "wasze" oddziałowe.Pozdrawiam
#25 ~m. teresa Data: 2009-05-05 08:00:22
Bez względu na istnienie rozwiązań prawnych stanowiska piel. oddz. zawsze będą dla wybranych. Z konkursami jest tak jak z groźnym przestępcą przed sądem - jeżeli ma super adwokata - spadnie na cztery łapy!Konkursy niczego nie zmieniają - ostatnio obserwowałam (od środka) przebieg konkursów w jednym z bardzo dobrych szpitali w woj. warm.-maz.w papierach wszystko będzie się zgadzało i nikt się nie przyczepi, procedury zachowano. Niestety wciąż najważniejsze są układy i szerokość pleców.
#26 ~ania Data: 2009-05-08 17:13:01
pracuję na odcinku jestem długoletnim pracownikiem oddziałową mogłam być nieraz,ale obserwując te panie ,byłoby ujmą dla mnie gdybym dołączyła do nich.Są to w więkrzości panie ;,z układu ,cwaniary które nie znają się na pracy piełęgniarskiej.Zdecydowanie jestem za likwidacją tych stanowisk,ułożyć grafik i wypisać aptekę potrafi każda pielęgniarka a wziąwszy pod uwagę ich pensje -są bardzo wysokie,będą to znaczne oszczędności dla szpitali
#27 ~ania Data: 2009-05-08 17:13:01
pracuję na odcinku jestem długoletnim pracownikiem oddziałową mogłam być nieraz,ale obserwując te panie ,byłoby ujmą dla mnie gdybym dołączyła do nich.Są to w więkrzości panie ;,z układu ,cwaniary które nie znają się na pracy piełęgniarskiej.Zdecydowanie jestem za likwidacją tych stanowisk,ułożyć grafik i wypisać aptekę potrafi każda pielęgniarka a wziąwszy pod uwagę ich pensje -są bardzo wysokie,będą to znaczne oszczędności dla szpitali
#28 ~m.teresa Data: 2009-05-25 15:15:09
Myślę, że dopiero po wprowadzeniu następujących zmian: 1.ustalenie zakresu kompetencji zależnie od poziomu wykształcenia (pielęgniarskiego) i uprawnień nadanych przez kształcenie podyplomowe; 2.ustalenie uczciwego uposażenia pielęgniarek, uwzględniającego poziom wyksztalcenia i proporcjonalnego do średniej krajowej; 3.nakłonienie NFZ do umieszczenia w warunkach zawierania umow ze świadczeniodawcami wymogu zatrudniania pielęgniarek o wysokich kwalifikacjach; 4.opracowanie czytelnych, realnych, mozliwych do weryfikacji, minimalnych norm zatrudnienia. Dopiero wówczas pielęgniarki przestaną walczyć o stanowiska oddziałowych. Niestety, dotąd, jest to jedyny sposób na awans finansowy i społeczny.
#29 ~ANIA Data: 2009-05-25 17:07:32
MAM NADZIEJĘ ŻE ZLIKWIDUJĄ TE ŻAŁOSNE STANOWISKA PIELĘGNIAREK ODDZIAŁOWYCH .NIE DOŚĆ ŻE NIC NIE POTRAFIĄ TO JESZCZE NIE TOLERUJĄ MĄDRYCH LUDZI WOKÓŁ SIEBIE .
#30 ~renata Data: 2009-08-28 12:32:31
Popieram wszystkie powyższe komentarze tych "mądrych "a tak sarkastycznie nazywa pielęgniarki oddziałowa (pewnie nie-mądra)pracująca w dużym w-skim szpitalu lubi też pokrzykiwać na pacjentów.To właśnie takie oddziałowe powodują rotacje dobrych pielęgniarek,bardzo pogarszają atmosferę w zespole ...!!!WALCZMY Z TYM SKUTECZNIE...!!!
#31 ~bogdanek Data: 2009-10-07 10:11:14
KOLEZANKI!!! mam pytanie. Dlaczego największym wrogiem pielęgniarki jest druga pielęgniarka. Szanujcie ten piękny zawód
#32 ~kocica Data: 2009-10-19 18:39:32
I to jest własnie środowisko pielęgniarek.Tylko obrzucić inne pielęgniarki błotem. Nikt nigdy nie będzie nas szanował dopóki same nie będziemy tego robić w stosunku do siebie.Róbcie tak dalej a inni będa mieli nieżły ubaw
#33 ~pani Data: 2009-11-27 20:49:00
Do gościa z 21.12 - szanowny "gościu" Twoje rozumowanie jest na takim poziomie jak wygląda słowo napisane przez Ciebie "zlikfidowane" - baranku pisze się przez "w".
#34 ~Anka Data: 2009-12-14 23:22:46
Punkt widzenia zmienia się w zależności od punktu siedzenia.takie maja pojęcie oddziałowe o pracy pielęgniarki odcinkowej ./ nie zaprzeczam są wyjątki/.Z pośród odcinkowych i przez odcinkowe powinna być wybierana tzw.koordynująca/na określony czas/, a praca na oddziale powinna być rozdzielona na caly zespół, podkreślam zespół.Brak solidarności w naszym zawodzie jest główna bolączką.