Strona główna
Mapa strony

OGÓLNOPOLSKI BEZPŁATNY DWUMIESIĘCZNIK

Dofinansowane studia pomostowe 2008/2009

Data ostatniej aktualizacji: 2008-12-02 00:38      Ten artykuł czytano już: 11500 razy !

Artykuł z września 2008 roku porusza zagadnienia, w zakresie których zachodzą ciągłe zmiany.  Wobec powyższego treści zawarte w poniższym materiale mogą nie odzwierciedlać bieżącego stanu. Aktualności w zakresie zagadnienia - dofinansowane studia pomostowe i związanych z tym konsekwencjami dla naszej grupy zawodowej, zamieszczamy na główniej stronie Portalu Pielęgniarek i Położnych - zakładka AKTUALNOŚCI - Aktualności według działów - dofinansowane studia pomostowe

Zobacz także:

Interpelacje posłów i senatorów według działów - dofinansowane studia pomostowe

Informator Gazety i Portalu - Studia Pomostowe

Dofinansowne studia

 

pomostowe 2008/2009

 

Działanie Ministerstwa Zdrowia w zakresie programu “dofinansowane studia pomostowe” - można porównać z wręczaniem wiązanki kwiatów zawiniętych w gazetę, w której uprzednio przechowywano ryby. 

Pierwsza rekrutacja na studia zawodowe na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo - tzw. studia pomostowe, odbyła się na rok akademicki 2004/2005. Na pielęgniarstwo zgłosiło się 5.863 kandydatów, a przyjęte zostały 3.943 osoby. Na kierunek położnictwo spośród 799 kandydatów przyjęto 625. Ogółem w roku akademickim 2004/2005 na 39 uczelniach na studiach pomostowych kształciło się 4.568 czynnych zawodowo pielęgniarek i położnych, co stanowiło 1,5 % wszystkich osób posiadających prawo wykonywania zawodu pielęgniarki i położnej w Polsce.  
W roku akademickim 2006/2007 na kierunku pielęgniarstwo aplikacje złożyło 6.296 osób; 5.113 osób zostało przyjętych, natomiast zamiar studiowania na kierunku położnictwo zadeklarowało 969 osób, a 823 zostały przyjęte. W roku 2007 studia pomostowe na 47 uczelniach ukończyło 3.411 pielęgniarek oraz 653 położne. 
W roku akademickim 2007/2008 Ministerstwo Zdrowia określiło limity przyjęć na studia pomostowe na poziomie: 3.658 miejsc na kierunek pielęgniarstwo i 647 miejsc na kierunek położnictwo. 

W latach 2004-2006 w ramach programu „PHARE 2002” pielęgniarki i położne mogły kształcić się na tzw. dofinansowanych studiach pomostowych, prowadzonych przez uczelnie wyższe, które uzyskały środki na ten cel z funduszy unijnych, w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Wysokość środków finansowych przeznaczonych na dofinansowane studia pomostowe wyniosła 2,1 mln EUR (1,4 mln EUR - z programu „PHARE 2002”, 0,5 mln EUR - z budżetu państwa, 0,2 mln EUR - wkład własny studentów). Maksymalna kwota kosztów ponoszonych przez studenta w ramach tych studiów nie mogła przekroczyć 105 EUR za dwa semestry. I to był koniec dobrych wiadomości dla osób zainteresowanych w tamtym czasie dofinansowanymi studiami pomostowymi. Okazało się, że programem dofinansowanych studiów pomostowych mogą być objęte tylko pielęgniarki i położne, absolwentki: 
  * dwuipółletniej medycznej szkoły zawodowej kształcącej w zawodzie pielęgniarki,
  * trzyletniej medycznej szkoły zawodowej kształcącej w zawodzie pielęgniarki,
  * a w przypadku położnej - dwuipółletniej medycznej szkoły zawodowej kształcącej w zawodzie położnej.

Z powyższego wynika, że programem dofinansowanych studiów pomostowych w ramach „PHARE 2002” nie zostały objęte absolwentki liceów medycznych, a przecież do tej grupy pielęgniarek powinna być przede wszystkim skierowana oferta studiów pomostowych, gdyż UE nie uznała im kwalifikacji zawodowych. 

Kolejną kwestią budzącą kontrowersje był sposób rozdysponowania środków 
w ramach programu dofinansowanych studiów pomostowych. O dotację ubiegały się uczelnie, a nie poszczególne pielęgniarki i położne. Nasuwa się więc pytanie dlaczego pielęgniarka czy położna miała ponosić konsekwencje sytuacji, kiedy szkoła wyższa nie spełniała wymogów przetargu lub nie była zainteresowana aby otrzymać dotację? To tak samo jakby rolnicy, którzy mieli dostać dopłaty, nie otrzymali ich np. w województwie wielkopolskim, bo oddział Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie spełnił określonych wymagań. Wielkie emocje wzbudzał warunek, że z dofinansowania mogli skorzystać jedynie studenci posiadający stały adres zameldowania na terenie województwa, w którym swoją siedzibę miała dana uczelnia. 

Na krytykę zasługuje także fakt, że postępowanie przetargowe na dotację przeprowadzono w taki sposób, że jego wyniki były znane dopiero w czasie trwania roku akademickiego. Pielęgniarki i położne, które rozpoczęły studia pomostowe w roku akademickim 2004/2005, dopiero w grudniu 2004 roku i w marcu 2005 roku dysponowały wiedzą, czy są studentkami studiów “dofinansowanych”, czy też same będą opłacały koszt czesnego. Wobec powyższego duża grupa pielęgniarek i położnych zrezygnowała ze studiów z powodu braku środków finansowych na pokrycie kosztów czesnego (5-8 tys. złotych). Najpierw powinien być ogłoszony przetarg na dotację, a następnie nabór na uczelnie. Wówczas pielęgniarka i położna wiedziałyby, że złożyły dokumenty na uczelnię, która otrzyma dotację i w związku z tym czesne będzie znacznie niższe.

Ostatecznie w ramach programu „PHARE 2002” dotację przyznano 15 uczelniom, a z dofinansowania tego typu kształcenia do końca 2006 roku skorzystało 1.258 pielęgniarek i położnych. 

Taki sposób przeprowadzenia programu dofinansowanych studiów pomostowych w ramach programu „PHARE 2002” stał się przyczynkiem dla wielu krytycznych wystąpień środowiska pielęgniarek i położnych do Ministerstwa Zdrowia oraz innych władz państwowych. Np. pielęgniarki i położne - absolwentki liceum medycznego, kształcące się w ramach studiów pomostowych w Poznaniu wystosowały w dniu 26 listopada 2004 roku petycję do Premiera RP. Studentki w petycji stwierdzają, nie dość, że “zostałyśmy potraktowane w sposób dyskryminujący, - dyletancki i nieodpowiedzialny przez osoby reprezentujące stronę Polską w trakcie negocjacji przed i po wstąpieniu Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej”, to jeszcze “w wyniku niewłaściwego postępowania i zlekceważenia sprawy przez osoby reprezentujące Rząd Polski, zostałyśmy pozbawione możliwości skorzystania ze środków finansowych na pokrycie kosztów czesnego”. 

Obecnie kształcenie na kierunku pielęgniarstwo realizuje 60 uczelni, natomiast na kierunku położnictwo 19. Warto podkreślić fakt, że prowadzenie kształcenia w ramach tzw. studiów pomostowych jest autonomiczną decyzją danej uczelni. Studiów tego typu na kierunku pielęgniarstwo nie prowadzi 7 uczelni: Śląski Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Koninie, Wyższa Szkoła Kosmetologii i Ochrony Zdrowia w Białymstoku, Polsko – Czeska Wyższa Szkoła Biznesu i Sportu „Collegium Glacense” w Nowej Rudzie, Kolegium Karkonoskie w Jeleniej Górze, Wyższa Szkoła Ekonomii i Prawa w Kielcach. Natomiast spośród uczelni kształcących na kierunku położnictwo, studiów pomostowych nie prowadzą: Śląski Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku oraz Wyższa Szkoła Ekonomii i Prawa w Kielcach.

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że od roku akademickiego 2008/2009 kształcenie na dofinansowanych studiach pomostowych będzie możliwe ze środków unijnych w ramach programu - „Kształcenie zawodowe pielęgniarek i położnych w ramach studiów pomostowych”. Budżet całego projektu ma wynieść około 180 mln zł, z czego w roku 2008 ma zostać wydatkowane prawie 6 mln zł. Program ten przewiduje objęcie dofinansowaniem kształcenia łącznie 24. 000 pielęgniarek i położnych w latach 2008-2015. W roku akademickim 2008/2009 dofinansowanie otrzyma 2.700 pielęgniarek i położnych, natomiast w kolejnych latach po 5 tysięcy osób. Projekt zakłada, że dofinansowanie jednego semestru dla studenta nie może być wyższe niż 2.171 zł, natomiast opłata ponoszona przez studenta nie może być wyższa niż 400 zł za semestr. Maksymalny koszt semestru określony przez uczelnię nie może przekraczać 2.500 zł. Wobec powyższego, gdy cena za jeden semestr będzie wyższa od kwoty 2.100 zł, obowiązkowe stanie się współfinansowanie kosztu jednego semestru (wkład własny) przez pielęgniarki i położne. W sytuacji, gdy cena zaoferowana przez uczelnie będzie niższa od kwoty 2.100 zł, student nie będzie musiał wnosić tzw. wkładu własnego. 

Ministerstwo Zdrowia w dniu 22 kwietnia 2008 roku ogłosiło postępowanie przetargowe w celu wyłonienia uczelni, które uzyskają środki finansowe na prowadzenie studiów pomostowych. Na 60 akredytowanych uczelni kształcących pielęgniarki i położne, w przetargu uczestniczyło 50 uczelni. Na jakim poziomie uczelnie biorące udział w przetargu określiły wysokość czesnego za jeden semestr? Od 1.600 zł do 2.500 zł. Z tymi 50 uczelniami Ministerstwo Zdrowia podpisało tzw. umowy ramowe. 

Warto podkreślić, że 50 uczelni zgłosiło limit przyjęć na dofinansowane studia pomostowe w roku akademickim 2008/2009 w wysokości ok. 8.400 miejsc. I takie założenia przedstawione przez uczelnie wyższe Ministerstwo Zdrowia przyjęło do wiadomości, ogłaszając wyniki pierwszego etapu postępowania przetargowego komunikatem z 5 czerwca 2008 roku. 

W dniu 6 czerwca 2008 roku Ministerstwo Zdrowia poinformowało natomiast, że limity zgłoszone przez poszczególne uczelnie nie są rzeczywistymi limitami, bowiem takowe zostaną określone w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie limitów przyjęć na studia medyczne. Nie byłoby całego zamieszania, gdyby Ministerstwo najpierw wydało rozporządzenie, a następnie ogłosiło przetarg na prowadzenie studiów pomostowych. Ponadto Ministerstwo Zdrowia w komunikacie z 30 lipca 2008 roku przekazało informację, że “wstępna propozycja limitów – określona na podstawie wniosków uczelni - wynosiła ok. 8.400 osób, co w żadnym wypadku nie mogło być wzięte pod uwagę, chociażby ze względu na możliwości organizacyjne uczelni przy jednoczesnej konieczności zachowania odpowiedniej jakości kształcenia. Ponadto mając na uwadze, iż studia pomostowe przeznaczone są dla osób pracujących w systemie ochrony zdrowia, wydaje się mało prawdopodobnym, aby udział w nich rozpoczęło ok. 8 400 pielęgniarek i położnych w 2008 roku, ze względu na konieczność zabezpieczenia opieki pielęgniarskiej w zakładach opieki zdrowotnej na poziomie gwarantującym bezpieczeństwo pacjentów”. 

Należy podkreślić, że podpisanie przez daną uczelnię umowy ramowej nie było jednoznaczne z prowadzeniem przez tę uczelnię dofinansowanych studiów, bowiem następnym etapem przetargu było przedstawienie przez uczelnie ofert wykonawczych, zawierających ostateczne wysokości opłat za czesne. Przedmiotowe oferty poszczególne uczelnie musiały przedstawić do 29 sierpnia 2008 roku. Z nadesłanych przez uczelnie ofert wykonawczych Ministerstwo Zdrowia wybrało najkorzystniejsze, w ramach 6 mln zł przeznaczonych na realizację przedmiotowego programu w 2008 roku. Analizując powyższe należy stwierdzić, że przetarg był tak zorganizowany aby koszt studiów oraz dopłata ponoszona przez studenta były jak najniższe, a także aby jak największa liczba studentów mogła skorzystać z dofinansowania studiów.

Ministerstwo Zdrowia rozporządzeniem z dnia 1 lipca br. określiło ogólny limit miejsc na studiach pomostowych na rok akademicki 2008/2009 - na poziomie 5.295. 

W umowach ramowych zobowiązało ono uczelnie do zakończenia naboru na studia do 20 sierpnia 2008 roku. Ministerstwo Zdrowia jednak do 4 września br. nie ogłosiło listy uczelni, którym przyznano środki finansowe na prowadzenie dofinansowanych studiów pomostowych. Wobec powyższego pielęgniarki i położne, które złożyły dokumenty na poszczególne uczelnie, nadal nie mają wiedzy czy są studentkami dofinansowanych studiów pomostowych czy pełnopłatnych. Niektóre uczelnie widząc absurdalność tej sytuacji zobowiązały się do zwrotu opłaty rekrutacyjnej w przypadku nieprowadzenia studiów dofinansowanych. 

Sposób rozdysponowania przez Ministerstwo Zdrowia środków finansowych na dofinansowane studia pomostowe w roku akademickim 2008/2009 może skutkować spadkiem liczby osób rozpoczynających w tym roku studia pomostowe. Uczelnie, które nie będą prowadzić dofinansowanych studiów w tym roku, mogą mieć poważne kłopoty ze skompletowaniem studentów, gdyż zainteresowane osoby odłożą decyzję o studiowaniu na następne lata, zwłaszcza że – jak już wyżej wspomniano - Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że w latach następnych środki finansowe na przedmiotowy program pozwolą na dofinansowanie studiów pomostowych dla około 5 tysięcy pielęgniarek i położnych rocznie.
 

(mm)

Komentarze użytkowników

#1 ~gość Data: 2008-12-17 19:46:05

aby odzyskać zapłacone kilka tysięcy za "pomostowe" w latach 2004-2006, można by próbować skarżyć MZ w oparciu o złamanie konstytucyjnej zasady równości obywateli. gdyby nie opieszałość pracowników MZ studia te winny być bezpłatne od pierwszej rekrutacji

#2 ~położna Data: 2008-12-29 14:03:37

chyba tylko w Polsce możliwe są takie zaniedbania. Aż się w głowie nie mieści że prosta sprawa tj. dofinansowanie studiów przerasta tych wszystkich urzędasów . a tysiące takich jak ja przez nieudaczników nie może się doczekać na konkretne jednoznaczne rozwiązanie . A lata lecą. prędzej doczekam emerytury niż upragnionych studiów. Szkoda. Pozdrawiam wszystkie koleżanki , które tak jak ja nie mogą się doczekać i systematycznie śledzą wszystkie informacje z nadzieją , że jednak...

#3 ~GOŚĆ Data: 2009-01-11 20:30:11

GZIE MOŻNA ZNALEŹĆ WYKAZ UCZELNI NA KTÓRYCH SĄ DOFINANSOWANE STUDIA POMOSTOWE DLA PIELĘGNIAREK

#4 ~kasia Data: 2009-01-29 02:17:32

No własnie czy może ktoś wie czy i gdzie ewentualnie mozna zaskarżyć MZ za to,że niektórzy placą a niektórzy studiują za dofinansowane.A przecież pieniądze MZ dostało dla nas wszystkich.Gdzie tu sprawiedliwość???Może jest jakiś sposób? ps.aktualnie studiuję....za swoje

#5 ~STUDENTKA Data: 2009-02-04 16:26:00

TO NIESPRAWIEDLIWE,,,JA ROZPOCZEŁAM STUDIA POMOSTOWE W 2007/2008R,,,TERAZ JESTEM NA 2 ROKU I MUSZE PŁACIC...A TE CO ZACZĘŁY MAJĄ ZA DARMO I KRÓCEJ O ROK,,,,KOMPLETNY ABSURD!SPOSÓB UCZELNI NA WYCIĄGNIECIE KASY!

#6 ~takitam Data: 2009-02-06 08:12:33

czy ktokolwiek wie moze, czy Izby Piel wystepowaly w sprawie wyjasnienia sprawy? dlaczego ktos musial placic (niemalo!) sam a nagle okazuje sie, ze sa na to pieniadze ...czy znowu pozostanie to przemilczane???

#7 ~wisznia Data: 2009-02-12 18:45:13

Jestem pielęgniarką po 2 letnim studium medycznym w związku z tym nie przysługuje mi dofinansowanie do studiów pomostowych. Czy ktoś wie, gdzie mogę znależć przepisy mówiące coś na ten temat ?

#8 ~jola Data: 2009-02-14 17:39:59

Bardzo przykre i niesprawiedliwe, ja kończyłam studia magisterskie 5-cio letnie i zapłaciłam za nie z własnej kieszeni, dodam że studiowałam na uczelni oddalonej od miejsca zamieszkania o 130 km więc koszty dojazdów i zakwaterowania były duże. Takie traktowanie ludzi jest wysoce niesprawiedliwe.

#9 ~mgr p-arz Data: 2009-02-15 11:56:39

Moi Kochani nie zapominajmy , że żyjemy w bandyckim , złodziejskim , katolickim KRAJU . Ja płaciłem z własnej kieszeni za pomostowy licencjat + studia mgr. = ok . 20 000 zł . z dodatkami ( dojazdy + różnego rodzaju składki + xera + pomoce dydaktyczne itd. ). Skwituję to jednym słowem - ZŁODZIEJE - Izby zamiast nam pomóc w powyższej sprawie , albo nie mogą udzielić konkretnej odpowiedzi , albo odbijają piłeczkę nie wiadomo gdzie i do kogo . Tak koło się zamyka - wszechobecna ignorancja i niemoc !!! To jest w XXI w. bardzo smutne . magister pielęgniarz

#10 ~LUSIA Data: 2009-02-19 16:43:47

JESTEM RÓWNIEŻ ZAINERESOWANA ZWROTEM KOSZTÓW ZA STUDIA POMOSTOWE. PROPONUJĘ WYSTOSOWAĆ PISMO DO MZ O ZWROT KOSZTÓW LUB ZAINTERESOWANIE TEMATEM RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH ORAZ NASZE IZBY.

#11 ~Bożena Data: 2009-03-09 18:06:24

Także ukończyłam studia pomostowe, niestety płatne po 1600 zł za semestr. Moje koleżanki zaś od ubiegłego roku studiują za darmo i to jeszcze o 1 semestr krócej. I gdzie tu sprawiedliwość ? Na pocieszenie pozostaje fakt iż mam ten koszmar poza sobą.

#12 ~nika Data: 2009-03-12 15:44:35

uważm że wszyscy powinni płacić za studia tak by było najsprawiedliwiej, a pieniądze które dała unia powinny być przeznaczone na rozwój uczelni

#13 ~ANIA Data: 2009-03-13 12:24:45

JAK ROZPOCZYNAŁAM NAUKĘ W STUDIUM MEDYCZNYM MIAŁYŚMY WIĘCEJ UPRAWNIEŃ NIŻ KOLEŻANKI Z LICEUM A TERAZ OKAZUJE SIĘ ŻE NASZA SZKOŁA JEST NIC NIE WARTA WIĘC MOŻE LEKARZE Z DWUDZIESTOLETNIM STARZEM PRACY TEŻ POWINNI OD NOWA ROZPOCZĄĆ STUDIA BO PRZECIEŻ WEDŁUG NASZYCH RZĄDZĄCYCH DOŚWIADCZENIE NIE MA ZNACZENIA I CI CO KIEDYŚ PODPISALI SIĘ POD MOIM DYPLOMEM TEŻ NIC NIE UMIELI SKORO TERAZ KTOŚ PODWAŻA ICH KOMPETENCJE .PORAŻKA.

#14 ~kinga Data: 2009-03-26 11:51:35

Ukończyła Liceum Medyczne w 1981r.Nie pracuje 19 lat.Czy mam szansę rozpocząć studia pomostowe i czy ktoś wie ile one trwają.Dzieci odchowane a ja bardzo chcę wrócić do pracy.

#15 ~gosc Data: 2009-04-02 22:22:13

podobał mi sie komentarz kolegi magistra naszego zawodu,drodzy rozmowcy, w zadnym kraju nie ma takiego burdelu jak tu,jesli odbiorą nam uprawnienia, oddam pierwsza dyplom, mniej krwi ,zakazen, pysku rodzin, podrapan, w imie czego kochani,tak nas traktuja,a my sie dajemy! o tych w rządzie mowię,chcialabym by im tez braklo lekow jak moim pacjentom,dajmy im twarde łózka, brak personelu.nie ma sprawiedliwosci,zaraz beda tytuly poprostu poprzesuwane jak czytacie, o czym my tu mowimy kochani!zmienmy myslenie, zacznijmy robic to co lubimy bez takich klimatow,jak oni nam tak ,to czemu nadstawiac policzek, w uni nasz zawod to swietosc,u uni powtazam , ale nie w tym katolickim jak je nazwano kraju,pozdrawiam

#16 ~iwonka Data: 2009-05-07 13:41:53

Niestety ,studia pomostowe nie są refundowane wszędzie.Pomorska Akademia Medyczna w Szczecinie nadal żąda od pielęgniarek ogromnego czesnego.Studia za darmo? Bzdura

#17 ~mimi Data: 2009-08-03 16:49:11

Jak zwykle dużo szumu ,a dofinansowali tylko 38 osób na 343 przyjętych w Opolu na rok 2009/2010. Ci których nie stać na pewno zrezygnują.

#18 ~gość Data: 2009-08-06 00:16:26

WArszawski Uniwersytet Medyczny najpierw przeprowadził rekrutację na 120 bezpłatnych miejsc na studia, a teraz przysłał anulację listy przyjętych, ponieważ nie otrzymał dofinansowania. Kogo stać na zapłacenie 2570pln za semestr?