Strona główna
Mapa strony

OGÓLNOPOLSKI BEZPŁATNY DWUMIESIĘCZNIK

(NIE)PIELĘGNIARKA pielęgniarką oddziałową.

Data ostatniej aktualizacji: 2009-02-17 07:03      Ten artykuł czytano już: 7500 razy !

Pielęgniarka oddziałowa.

 

"RADOSNA TWORCZOŚĆ" MZ

Cytowanej poniżej opinii, którą zamieszczono na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia w dniu 2 grudnia 2008 roku nie można pozostawić bez komentarza. Teza w niej zawarta, że do postępowania konkursowego na stanowisko pielęgniarki oddziałowej może przystąpić  „niewątpliwie osoba będąca pielęgniarką” jest słuszna  (szczególnie ze względu na interes zawodowy grupy zawodowej pielęgniarek i położnych), tylko czy na pewno ma oparcie w obowiązujących regulacjach prawnych?

Dla jasności w przedmiotowej sprawie prezentuję zapisy zawarte w rozporządzeniu ministra zdrowia i opieki zdrowotnej z dnia 29 marca 1999 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w publicznych zakładach opieki zdrowotnej.

 

Lp.

Stanowisko

 Wymagane kwalifikacje zawodowe

Liczba lat pracy w zawodzie

28


 

 

Pielęgniarka, połna oddziałowa, zastępczyni pielęgniarki, położnej oddziałowej


 

 

wyższe pielęgniarskie lub inne wyższe mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń w działalności podstawowej i średnie medyczne


 

 

3 w szpitalu




 

średnie medyczne i specjalizacja


 

5 w szpitalu




 

średnie medyczne i kurs kwalifikacyjny


 

7 w szpitalu

 

 

Po pierwsze: określenie „pielęgniarka, położna oddziałowa, zastępczyni pielęgniarki, położnej oddziałowej” odnosi się do stanowiska, a nie do osoby. Gdyby odnosiło się do osoby to np. stanowisko”kierownika zakładu” mógłby pełnić tylko kierownik zakładu, a „młodszego asystenta” - młodszy asystent. Wniosek: pielęgniarka oddziałowa to funkcja, stanowisko a nie określenie konkretnej osoby. Nie można na tej podstawie wnioskować, że pielęgniarka oddziałowa to funkcja pełniona tylko przez pielęgniarkę. 

 

Po drugie: funkcję pielęgniarki oddziałowej wg powyższych zapisów może pełnić osoba, która posiada kwalifikacje zawodowe:

  • wyższe pielęgniarskie lub inne wyższe mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń w działalności podstawowej i średnie medyczne
  • średnie medyczne i specjalizacja
  • średnie medyczne i kurs kwalifikacyjny.

Osoba, która pełni funkcję pielęgniarki oddziałowej musi spełnić jeden z powyższych wymogów kwalifikacyjnych a nie wszystkie trzy. Przyjęcie zasady, że musi spełnić wszystkie trzy byłoby absurdem.  

Po trzecie: w przypadku dwóch ostatnich wymogów:  „średnie medyczne i specjalizacja” oraz „średnie medyczne i kurs kwalifikacyjny”, można przyjąć, że chodzi o osobę będącą pielęgniarką, gdyż specjalizacja oraz kurs kwalifikacyjny to formy kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych. Taki wniosek można wysnuć, ale nie ma do końca prawnego uzasadnienia, gdyż zwroty „specjalizacja” oraz „kurs kwalifikacyjny” nie zostały w tym rozporządzeniu zdefiniowane.

Po czwarte: zapis wzbudzający największe kontrowersje: „wyższe pielęgniarskie lub inne wyższe mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń w działalności podstawowej i średnie medyczne”.
Sformułowanie w opinii ministerstwa zdrowia, że „postanowienie powyższe wskazuje na zasadnicze wymagane wykształcenie tj. wyższe pielęgniarskie, dopuszcza jednak innych kandydatów jednakże pod warunkiem posiadania wykształcenia pielęgniarskiego”, wzbudza co najmniej zdziwienie. Przecież podmiotowy zapis nie zawiera zwrotu „i” lecz „lub”. Autor opinii ministerstwa kontynuuje - „za takim rozumowaniem przemawia wykładnia celowościowa analizowanych unormowań, które nie pozwalają na pełnienie stanowiska pielęgniarki oddziałowej osobie nie mającej prawa do wykonywania zawodu pielęgniarki, a co za tym idzie wykształcenia pielęgniarskiego”.

Moim zdaniem wymagania kwalifikacyjne zawarte w zapisie „wyższe pielęgniarskie lub inne wyższe mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń w działalności podstawowej i średnie medyczne”, może spełniać nie tylko pielęgniarka, ale także osoba posiadająca wyższe wykształcenie medyczne.

Po piąte: intencją mojej wypowiedzi jest zwrócenie uwagi na problem. Prawo w omawianym zakresie nie chroni naszych zawodowych interesów.

Dowód: Uzasadnienie Wyroku Sądu Najwyższego z  2000 r.:

„Lekarz posiadający wyższe wykształcenie medyczne jest osobą posiadającą odpowiednie kwalifikacje, określone w załączniku do rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 7 lipca 1995 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych stanowiskach pracy w publicznych zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 84, poz. 425), do sprawowania nadzoru i koordynacji pracy średniego personelu medycznego”.

Podkreślam, że rozporządzenie z 1995 roku w taki sam sposób regulowało wymogi kwalifikacyjne w interesującym nas zakresie jak rozporządzenie z 1999 roku.

Mariusz Mielcarek

 


 

MINISTERSTWO ZDROWIA                 Warszawa, 25 listopada 2008 r.

DEPARTAMENT

PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH

 

MZ-PP-079-6453-3368-1/DD/08

                                                                         

                                                                      Pan 

                                                                      Konrad Iżykowski   


W nawiązaniu do maila z dnia 23 października 2008 r. w sprawie konkursu na stanowisko pielęgniarki oddziałowej, Departament Pielęgniarek i Położnych przedkłada następującą opinię.


Kwestie związane z przeprowadzaniem konkursu m.in. na stanowisko pielęgniarki oddziałowej reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 19 sierpnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w publicznych zakładach opieki zdrowotnej, składu komisji konkursowej oraz ramowego regulaminu przeprowadzania konkursu (Dz. U. Nr 115, poz. 749, z późn. zm.).

Natomiast problematykę kwalifikacji zawodowych wymaganych na stanowisku pielęgniarki oddziałowej określa rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 29 marca 1999 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w publicznych zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 30, poz. 300, z późn. zm.). Zgodnie z tabelą stanowiąca załącznik do tego rozporządzenia (poz. 28) pielęgniarką oddziałową może zostać osoba, która ma wykształcenie wyższe pielęgniarskie lub inne wyższe mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń w działalności podstawowej i średnie medyczne. Ponadto, jest wymagany staż pracy w szpitalu (3 lata). Z treści tego rozporządzenia wynika, że kandydatem na stanowisko pielęgniarki oddziałowej może być osoba mająca wykształcenie pielęgniarskie lub inne wyższe mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń w działalności podstawowej. Postanowienie powyższe wskazuje na zasadnicze wymagane wykształcenie tj. wyższe pielęgniarskie, dopuszcza jednak innych kandydatów jednakże pod warunkiem posiadania wykształcenia pielęgniarskiego. Za takim rozumowaniem przemawia wykładnia celowościowa analizowanych unormowań, które nie pozwalają na pełnienie stanowiska pielęgniarki oddziałowej osobie niemającej prawa do wykonywania zawodu pielęgniarki, a co za tym idzie wykształcenia pielęgniarskiego. Należy zwrócić uwagę, że przedmiotowe rozporządzenie nie może być sprzeczne z ustawą z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2001 r. Nr57, poz. 602, z późn. zm.), a w szczególności z art. 11 ust. 1, zgodnie z którym zawód pielęgniarki może wykonywać osoba posiadająca prawo wykonywania zawodu stwierdzone przez okręgową radę pielęgniarek i położnych.

Jednocześnie zgodnie z § 8 rozporządzenia z dnia 19 sierpnia 1998 r. do konkursu mogą przystąpić osoby posiadające kwalifikacje wymagane do zajmowania danego stanowiska w publicznych zakładach opieki zdrowotnej określone odrębnymi przepisami, w omawianym przypadku będzie to niewątpliwie osoba będąca pielęgniarką.

Powyższa regulacja oznaczają, że w postępowaniu konkursowym na stanowisko pielęgniarki oddziałowej nie mogą brać udziału osoby nieposiadające kwalifikacji wymaganych do zajmowania tego stanowiska. Decyzję o spełnieniu powyższych wymagań przez kandydatów podejmuje komisja konkursowa powołana przez właściwy podmiot tj. podmiot, który utworzył zakład, albo kierownika zakładu, stanowi o tym § 2 tego rozporządzenia. Tym samym do wyłącznej kompetencji komisji konkursowej jest rozstrzygniecie konkursu, o czym stanowi § 13 ust. 1 omawianego rozporządzenia (komisja konkursowa wybiera kandydata na dane stanowisko w drodze tajnego głosowania, bezwzględną większością głosów). Zatem, to komisja konkursowa podejmując decyzję o wyborze na dane stanowisko, stwierdza czy kandydaci maja stosowne wykształcenie i doświadczenie wynikające z załącznika do rozporządzenia z dnia 29 marca 1999 r.

(-) Jolanta Skolimowska

Z-ca Dyrektora

Departamentu Pielęgniarek i Położnych

 

Komentarze użytkowników

#1 ~wela Data: 2009-02-17 07:52:02

Polskie pielęgniarstwo to bagno.

#2 ~topaz Data: 2009-02-17 13:23:39

odnoszę wrażenie, że polskie pielęgniarki same sobie odbierają kompetencje. Jeżeli ktoś ukończył szkołę kształcącą pielęgniarki (ma więc prawo wykonywania zawodu) oraz ukończył studia wyższe w dziedzinach nauk wskazanych w Kdeksie etyki jako te, których zdobyczmi należy się podpierać w codziennej pracy to gdzie problem? Gdyby tak wszystkie pielęgniarki rozumowały - wiele z uznanych teorii pielęgniarstwa nie ujrzałoby światła dziennego, ponieważ ich autorki oprócz tego, że miały dyplom pielęgniarki - kształciły się na innych kierunkach.Proszę sprawdzić w podręcznikach teorii pielęgniarstwa. Pozdrawiam

#3 ~jm Data: 2009-02-17 20:58:40

Sprawa jest prosta, trzeba znajomości języka prawa. Zapis składa się z dwóch części: 1.wykształcenie wyższe pielęgniarskie lub 2.inne wyższe mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń w działalności podstawowej i średnie medyczne

#4 ~mała Data: 2009-02-17 22:04:02

Wyższe pielęgnirskie to dzisiejszy licencjat . W tym rozporządzeniu nie ma słowa o magistrach pielęgniarstwa , a róznica między licencjatem a magistrem jest zasadnicza .Całe rozporządzenie jest do poprawki i urealnienia do dzisiejszych czasów.

#5 ~bezradna Data: 2009-02-18 00:03:28

Mam nagraną pracę za granicą.Wszystkie potrzebne dokumenty tylko nikt nie chce zgodzić się nostryfikować mojego dyplomu piel.W Depart.Piel.i Poł.nie chcą ze mną rozmawiać.Za granicą mogę sobie być salową.I nią zostanę!!!Chociaż w Polsce pracuję w pogotowiu...

#6 ~rzeczy Data: 2009-02-18 12:29:04

No niestety w Europie pielęgniarka musi miec wyższe wykształcenie .Kto planuje wyjazd za chlebem musi skończyc studia.

#7 ~inne Data: 2009-02-18 18:14:04

czy tylko wyższe pielęgniarskie czy może to byc marketing i zarządzanie?

#8 ~Hm Data: 2009-02-18 18:35:09

a co z pełnym wykształceniem pielęgniarskim, znaczeniem dla rozwoju praktyki, czy mgr pielęgniarstwa to dla ministerstwa średni personel czy inny wyższy mający zastosowanie przy udzielaniu świadczeń?

#9 ~Reni J Data: 2009-02-18 19:51:50

To wszystko "pic na wodę",w moim zakładzie pracy (psychiatryku)oddziałowa została pielęgniarka po liceum medycznym z byle jakim kursem, ale kwalifikacyjnym,zaś dziewczyny po studiach i specjalizacjach były tak niewygodne dla rządzących,bo mają własne zdanie i są za mądre.Wiecie jakie to przykre? Po co się uczyć,za własne pieniądze,wszyscy nas mają gdzieś,i tak będzie zawsze ,jak rządzić będą prostaki!Nie ma nawet komu się wyżalić,koszmar!

#10 ~mgr p-arz Data: 2009-02-21 09:39:38

Cześć . No i znów ta Pani Kopacz . Dajcie sobie z nią spokój ! Ona już jest myślami w ławach Europarlamentu . Nie wiadomo jaki pajac z rewolucyjnymi pomysłami ją zastąpi . Niekompetencja i karierowiczostwo - oto priorytety Pani Kopacz i jej ludzi ! Wyjeżdżać z tego bagna . W Europie potrzeba na gwałt ludzi do pracy w szpitalach , myślę tu o personelu pomocniczym ( panie salowe , kuchenkowe , sanitariuszki , pomoce pielęgniarskie ) Oferty te dotyczą również mężczyzn . Pracując spokojnie za godziwe wynagrodzenie można dalej na koszt danego Państwa się uczyć , studiować itd . Od pielęgniarzy - ek , wymagane jest wyższe zawodowe ( licencjat po 2004 r. ) ale najlepiej mieć tytuł naukowy magistra pielęgniarstwa ( po 2004 r. ) magister pielegniarz .

#11 ~piel Data: 2009-02-21 18:36:18

O jaki kurs kwalifikacyjny chodzi, czy każdy ?

#12 ~gosia Data: 2009-02-26 09:40:37

no to z tego wynika że wszystkie oddziałowe muszą miecć studia, a teraz co z tymi co nie maja? przecież takich jest 80% na stanowiskach, ja mam wyższe i dopchać się nie mogę, bo nie ma konkursów, a obecne oddziałowe piastują swój fotel do emerytury

#13 ~nika Data: 2009-03-07 14:06:59

pielęgniarki za granicą muszą mieć przede wszystkim umiejętności i perfekcyjną znajomość języka. Moja serdeczna przyjaciółka pracuje we Włoszech jako instrumentariuszka a jest po LM. Pracuje dlatego, że jest FACHOWCEM. Jej dokumenty zostały uznane, ma prawo wykonywania zawodu w charakterze instrumentariuszki (tej, która asystuje chirurgom). Co do oddziałowych - one też muszą mieć kompetencje, a nie tylko mgr przed nazwiskiem

#14 ~oddzialowa Data: 2009-03-09 18:57:10

dzieki Nika madrze piszesz trzeba byc fachowcem a nie MGR.mam takie panie na oddziale i nie powiem ze to downy bo bym downom ubliżyła. Pozdrawiam

#15 ~nika Data: 2009-03-10 17:45:10

Wiele osób pisze o wyższości studiów magisterskich pielęgniarskich nad innymi mającymi zastosowanie w ochronie zdrowia. Dla informacji wszystkich młodszych pielęgniarek: studia magisterskie ogólnodostępne stały się dopiero od kilkunastu lat. W latach 80-tych trzeba było zrezygnować z pracy żeby pójść na studia i trzeba było być pielęgniarką. Nie można było pójść na studia pielęgniarskie tuż po liceum, a i ilość uczelni była dużo mniejsza. Tak więc prosimy o trochę zrozumienia. Pytanie do Was młode adeptki zawodu: ile z Was zaczęło studiować pielęgniarstwo, bo nie dostało się na upragniony kierunek. Ten zawód jest zbyt wymagający - proszę odejdźcie póki czas. Kiedy będę chora chcę mieć przy sobie uśmiechniętego profesjonalistę a nie sfrustrowanego magistra.

#16 ~Renia Data: 2009-03-11 17:32:16

Do Pani oddzialowej!!! Szanowana Pani dala swoja wypowiedzia wyraz swojego "prostactwa", slownego, poslugujac sie przykladem ludzi z zespolem Downa, ni przypiac i przylatac!!! do calej dyskusji toczacej sie wyzej!! "Gratuluje" pomyslu na porownianie!!!

#17 ~mgr p-arz Data: 2009-03-15 19:59:51

Do Pani łoddziałowej!!!!! Szanowna Pani a ja jestem fachowcem i mgr pielęgniarstwa . Obroniłem się w 2008 mając 57 lat i prawie 30 lat pracy. Nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć w polskiej służbie zdrowia ! Uważam , że Pani jest intelektulną analfabetką i niereformowalnym bezmózgiem !!! magister pielęgniarz

#18 ~riki Data: 2009-03-15 22:07:23

BRAWO DALEJ PLUGAJCIE SOBIE JAK HIENY KTÓRE CHCĄ SIĘ POŻREĆ (rzucić ochłap a się zabiją) to jest konsolidacja środowiska!!! Chodzimy jak "krowy w kieracie" odsyłam do słownika pols. co to jest kierat. proponuję : zwolnienia z pracy na m-c wszystkich pielęgniarek. a Zarząd Krajowy OZZPiP ,Naczelne Izby PIELĘGNIAREK niech negocjują rzetelne podstawy zasadnicze w całej Polsce Tak jest na świecie Wtedy zaczną nas szanować i "oddziałowe" i "naczelne" i "odcinkowe"

#19 ~Ania Data: 2009-03-18 20:48:19

Powyższy zapis może odnosić się do następującej sytuacji: Wyższe np. prawnicze, lub organizacja i zarządzanie... oraz średnie medyczne - Państwowa Szkoła Położnych - położna.

#20 ~nika Data: 2009-03-22 11:53:58

Do Ani: ,,wykształcenie wyższe mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń w działalności podstawowej" oznacza ukończenie studiów w dziedzinach określonych w rozporządzeniu z dnia 30 września 2002 roku (Dz.U. Nr 173, poz.1419). Absolwenci tych kierunków mogą podjąć specjalizację w niektórych dziedzinach. Tak więc PIELĘGNIARKA, która ukończyła studia we wskazanych dziedzinach podniosła swoje kwalifikacje zawodowe. Powinna być więc traktowana jak osoba z wyższym wykształceniem. Ponadto użycie spójnika ,,i" oznacza, że kandydat na stanowisko pielęgniarki oddziałowej może mieć inne wyższe.... I średnie medyczne, zatem może to być PIELĘGNIARKA z tytułem magistra pedagogiki, socjologii itp. Tak więc nie ma obawy, że nagle piel. oddz. będzie nie-pielęgniarka. Podsumowując: nie chodzi o ukończenie jakichkolwiek studiów - zawód prawnika nie należy do zawodów wymienionych w tym rozporządzeniu.

#21 ~mgr Data: 2009-04-29 22:01:47

do oddziałowej.ten tekst mówi sam za siebie,właśnie takie mamy oddziałowe(pożal się Boże)no oczywiście jest parę wyjątków.boją się o swoje ciepłe posadki,na studia nie chce im się pójść, a jak się panoszą i rozkazują-jak niewolnikom a samym 4 liter nie chce się ruszyć!!

#22 ~Ania2 Data: 2009-05-02 17:19:24

myślę że należy doprecyzować rozporządzenia średnie medyczne to technik rtg rehabilitant itd

#23 ~Ania2 Data: 2009-05-02 17:20:17

myślę że należy doprecyzować rozporządzenia średnie medyczne to technik rtg rehabilitant itd

#24 ~Ania2 Data: 2009-05-02 17:20:59

myślę że należy doprecyzować rozporządzenia średnie medyczne to technik rtg rehabilitant itd

#25 ~Ania 2 Data: 2009-05-02 17:24:57

powinno być średnie medyczne pielęgniarskie,licencjat pielęgniarstwa

#26 ~Ania 2 Data: 2009-05-02 17:32:29

„Lekarz posiadający wyższe wykształcenie medyczne jest osobą posiadającą odpowiednie kwalifikacje, do sprawowania nadzoru i koordynacji pracy średniego personelu medycznego”. też należałoby sprecyzować dotyczyło to zapewne : techników rtg, laborantów i innych zawodówi

#27 ~mgr Data: 2009-07-23 16:59:01

Witam wszystkich zainteresowanych. Nie sądziłam, że aż tak nie lubi się pielęgniarek oddziałowych.Sama ją jestem, mam ukończone studia,kursy oraz studia podyplomowe .Na 18 pielęgniarek tylko 4 nie posiada wyższego wykształcenia,wszystkie mają ukończone kurs kwalifikacyjny.Personel chętnie podnosi swoje kwalifikacje a ja im w tym pomagam i wspieram.Nie jest tak że te stanowisko piastuje się aż do emerytury.Co 6 lat jest konkurs.

#28 ~ULLA Data: 2009-08-09 13:17:57

No tak, nie wszystkie oddziałowe są złe. Ale na moim podwórku wiadomo wcześniej kto będzie miał stołek oddziałowej. Nie oszukujmy się nadal-może nie wszędzie-jest korupstwo. A najlepiej mieć też oddz z zewnątrz..mimo że są kandydaci na własnym podwórku i maja do tego odpowiednie przygotowanie również.....i jeszcze jedno-punk widzenia jest potem zależny od punktu siedzenia..i to się potwierdza. Szybko sie zapomina jak pracowało się na odcinku...

#29 ~galaxy Data: 2009-09-17 14:30:12

...lub inne wyższe mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń w działalności podstawowej. Nadal nie rozumiem. Każdy sobie to interpretuje jak chce. Ja dowiedziałam się że moje wykształcenie pedagogiczne (mgr) mogę sobie.... Więc kto mi wyjaśni jakie inne wyższe ??? Ja uważam że pedagogika jest ściśle powiązana i ma zastosowanie w udzielaniu świadczeń......no ale może jestem w błędzie.

#30 ~EWA Data: 2009-11-27 08:51:32

DO MGR.JEST PANI WYKSZTAłCONA A PISZE PANI żE JEST PANI,, Ją.CO TO ZA STUDIA

#31 ~medel Data: 2010-02-06 12:42:24

A może DRODZY PAŃSTWO normalnie bez REWOLUCJI I CZEPIANIA SIĘ RÓBMY SWOJE - BO przeczekać przyjdzie jeszcze niejedną paranoję robiąc swoje. A tak na marginesie - chyba nie wszyscy, oprócz Was oczywiście, są tacy tępi jak wynika z komentarzy.

#32 ~ewelina Data: 2010-02-15 14:08:08

Koleżanki i koledzy uczmy się od lekarzy jedności i lojalności .Przestańmy się obrażać i dzielić bo zawsze będziemy na przegranej pozycji.Jeżeli mamy do siebie uwagi załatwiajmy to między sobą a nie przy akompaniamencie innych zawodów.Pozdrawiam i życzę więcej życzliwości wśród nas.