Data ostatniej aktualizacji: 2009-02-20 07:40 Ten artykuł czytano już: 12500 razy !
Pielęgniarstwo środowiskowo - rodzinne.
17.02.2009
Do portalu Pielęgniarek i Położnych
Jestem pielęgniarką środowiskowo-rodzinną w NZOZ. Podczas prywatyzacji żadna pielęgniarka nie weszła w spółkę z powodu powiadomienia nas o cenie akcji 5000 tysięcy złotych, która to suma była dla zwykłej pielęgniarki ogromną, a okazała się, że jedna akcja kosztowała 500 zł. Na zebraniu od razu dano nam druki do podpisu, że chcemy być pracownikami a nie udziałowcami. Wiadomo kto wykupił przychodnie- Dyrektor, koordynująca pielęgniarka i kilku lekarzy. Od tego czasu pracujemy w NZOZ. Mamy pensje wg nowego regulaminu. Pielęgniarki środowiskowe maja tą samą stawkę co pielęgniarki pracujące w gabinecie zabiegowym. Dyrekcja uważa, że praca na obu stanowiskach jest równorzędna.
Obecnie przyszedł czas na wykup całości przychodni. I w momencie gdy we wrześniu upomniałam się o podwyżkę motywując, że stawki kapitacyjne wzrosły usłyszałam, że należy oszczędzać na wykup przychodni bo może nas ktoś podkupić. Nie bardzo rozumiem jaki jest ten mechanizm? Czyli my wszyscy pracownicy mamy nie mieć podwyżek, bo akcjonariusze muszą sobie wykupić na własność przychodnie? Czy to jest zgodne a prawem, że pieniądze ze stawek kawitacyjnych mają iść na wykup przychodni?
Jestem bardzo zniesmaczona taką sytuacją. Czuje się jak niewolnik, który pracuje na dobro ,,pana”. Czy nikt nie ma wglądu co dzieje się z pieniędzmi przekazywanymi na dany NZOZ?
W całym mieście po prywatyzacji otworzyły się ,,przychodnie lekarskie”, i to jest prawda! Pielęgniarki w nich są po prostu „robolami” które muszą służyć nie pacjentom tylko lekarzom którzy wpadają poprzyjmować.
Mam jeszcze jedną sprawę – bierzemy udział w profilaktyce gruźlicy, cena ankiety jest 4 zł my dostajemy od dyrektorki 2 zł jako dodatek do premii. Mnie osobiście po prostu nie chce się przeprowadzać tej ankiety. A niedawno usłyszałam, że jestem kosztowna bo wklepuje kupony i przychodnia ponosi koszty. Ja wiem, że mamy prawo podpisać kontrakt samodzielnie ale wiadomo jeżeli odłączymy się od przychodni to zatrudnione zostaną inne pielęgniarki i zbiorą deklaracje na polecenie lekarza, bo tak jest praktykowane. W naszym środowisku nie ma solidarności i dlatego jeszcze dużo wody upłynie (chyba ze dwa pokolenia) abyśmy były partnerami lekarzy a nie „ służbą’’
Zastanawiam się kto wymyśla takie prawo niejasne aby takie sytuacje mogły nastąpić. Każdej prywatyzacje w Polsce towarzyszą afery. Dlaczego nie mogłoby być, że wynagrodzenie pielęgniarki środowiskowo-rodzinnej powinna zależeć od ilości deklaracji a nie od stałej pensji. Jestem ciekawa na co idą pieniądze pozostałe z deklaracji. Mam koleżankę w innej przychodni która ma o wiele więcej zadeklarowanych pacjentów a pensje jeszcze mniejszą ode mnie o dobre parę set złotych.
Dane teleadresowe autorki korespondencji do wiadomości redakcji Gazety i Portalu Pielęgniarek i Położnych
Zobacz także:
Wystąpienia redakcji Gazety i Portalu Pielęgniarek i Położnych według działów - Kontrola realizacji ustawy podwyżkowej

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~gość Data: 2009-02-20 09:03:15
stawki są KAPITACYJNE- od per capita czyli na głowę.
#2 ~do znies.. Data: 2009-02-20 12:37:44
Od lipca będziesz pracowała jak wół za mniejsze pieniądze , system mieszany zniszczy nas całkowicie ,zapomnisz co znaczy dom .Nie licz już na nikogo ,nawet na pielęgniarkę koordynującą która zapewne jest szefową.Zapisz się koniecznie do Kolegium Pielęgniarek Rodzinnych, jest nas mało a wiele do zrobienia, bo za chwilę nie dędzie miał nas kto obronić,wtedy to już będzie koniec pielęgniarstwa.Poszukaj wsparcia w Izbach i zacznij coś robić w tym kierunku .Nie czekaj dłużej...
#3 ~ z Poznani Data: 2009-02-20 12:55:35
Podobno od 1 marca rodzinni chcą zamknąć gabinety zabiegowe. Pielęniarki tam pracujące zostaną zwolnione a całą pracę przerzuca się na rodzinne. Koleżanki wpisujcie się do Kolegium Rodzinnych bo musimy walczyć razem o godność i pracę
#4 nicola Data: 2009-02-20 13:00:55
przejdź szybko na swoją działalność - jeżeli boisz się zbierać na siebie deklaracji, to wejdź na razie z zadaniówką( 6 - 8 pacjentów).My także należymy do Kolegium od 2 miesięcy i dajemy namiary innym koleżankom.Muszę powiedzieć, że o istnieniu Kolegium dowiedziałyśmy się z Portalu.Może za mało jest informacji, że Kolegium istnieje i dlatego jest nas nie za dużo A lekarzami i ich podejściem to się nie przejmuj, ponieważ każdy z nich jest zakompleksionym materialistą, któremu ślina cieknie i szlag trafia jak widzi inteligentne pielęgniarki, które maja więcej wiedzy niż oni.Jak byś miała jeszcze pytania o utworzeniu działalności, to krok po kroku będę Ci podpowiadać. Pa
#5 ~stokrotka Data: 2009-02-20 15:18:29
To i tak masz szczęście,że za ankietę dostajesz 2 zł, ja nie otrzymuję nic.Czy to już jest pewne,że od lipca będzie obowiązywał system mieszany, bo jeśli tak no to muszę szukać nowej pracy.O swojej działalności nie mam co marzyć-ostrzeżenie od pana doktora już dostałam,a zadaniówka mi nie odpowiada.Mam dom, rodzinę, chcę w nim mieszkać, uczestniczyć w życiu rodzinnym, a nie być w tym domu tylko "zaharowanym"gościem. :((
#6 ~gosc Data: 2009-02-20 15:38:53
podajcie szczególy jak zapisac sie do kolegium
#7 ~sara Data: 2009-02-20 16:01:08
NO JAKTO ? wgląd ma Pan Wiceminister Twardowski,on wszystko wie i dlatego chce zlikwidowac indywidualne kontrakty pielegniarskie.Panowie Lekarze robia co chcą, pany i władcy, maja dużo ale jeszcze im mało, więc wy przychodniane pielęgniarki do roboty.
#8 ~pacjent Data: 2009-02-20 19:27:22
Trafiłem tutaj przypadkiem i chętnie podyskutuję. Niedawno otrzymałem zastrzyki od neurologa. Mieszkam w Małopolsce. U lekarza rodz. mi odmówili mam iść do mojej pielęgn. rodz.( do gabinetu). Więc idę, a gabinet zamknięty. W nfz powiedzieli, że ma być czynny (dzwoniłem).Na szczęście mam koleżankę pielęgniarkę więc jakoś wybrnąłem. Nie mogłem mieć w domu bo prawie cały dzień pracuję. Jak to w końcu ma być? Nfz swoje a pielęgniarki swoje?
#9 nicola Data: 2009-02-21 09:00:41
Do pacjenta - pielęgniarka rodzinna nie ma gabinetu/biura przystosowanego do wykonywania iniekcji.Głównym zadaniem rodzinnej jest opieka nad pacjentem OBŁOŻNIE I PRZEWLEKLE CHORYM w domu( czyli, jeżeli stan zdrowia nie pozwala pacjentowi na opuszczanie domu i udanie się do gabinetu zabiegowego w przychodni, lekarz pierwszego kontaktu wydaje "ZLECENIE DOMOWE" i wtedy Pan powiadamia swoją pielęgniarkę rodzinną, która ma obowiązek realizować to zlecenia u Pana w domu, do momentu Pana niedyspozycji. Pacjenci chodzący, pracujący korzystają z gabinetu zabiegowego w przychodni, do której należą( lekarz pierwszego kontakTu - rodzinny ma płacone z NFZ NA UTRZYMANIE GABINETU ZABIEGOWEGO.
#10 ~mgr p-arz Data: 2009-02-21 09:10:30
Moi Kochani ! Już enty raz powtarzam -- Lekarze to najbardziej paskudna grupa zawodowa w Polsce -- Za wszelką cenę trzeba się od nich odciąć . Zawiązać spółkę i wejść na kontrakt z NFZ , ale lekarze od razu defekują w GACIE i będą wszystkimi katolickimi sposobami przeszkadzać !!! W imię prawa . Nigdzie w Europie i cywilizowanych krajach Świata nie ma takich dysproporcji w wynagrodzeniach - lekarz 10000 , pielęgniarka - 1500 !!!!! magister pielęgniarz ...
#11 nicola Data: 2009-02-21 09:14:11
K O L E G I U M P I E L Ę G N I A R E K I P O Ł O Ż N Y C H R O D Z I N N Y C H tel.0501254094
#12 ~pacjent Data: 2009-02-21 13:27:02
Do nicoli- wszystko się zgadza, tak było, ale kiedy dzwoniłem do nfz, mówili o zarządzeniu 105. Siegam więc do internetu i...oczywiście!!! Pisze, że piel. środowiskowa ma mieć gabinet, dostępny od 8-18 czyli wszystko to, co mówili w nfz. Ja wiem, że to dla pań jest problem, ale jeśli macie umowy z nfz, to chyba jasne co podpisujecie? W gabinecie zabiegowym u lekarza mi odmówili, bo mam iść do swojej pielęgniarki do gabinetu...
#13 ~PIELĘGNIa Data: 2009-02-21 17:14:36
A dlaczego gabinet zabiegowy lekarza rodzinnego Panu odmówił,przeciesz to też ich obowiązek ,pisze jak wół w zarządzeniu 105 Pana Prezesa NFZ / PROSZE DOCZYTAC !!! /lub zapytałc w NFZ a dopiero komentowac.
#14 ~pacjent Data: 2009-02-21 19:54:30
A czytałem zarządzenie, bardzo dokładnie (nawet sobie wydrukowałem, żeby było wygodniej) I pisze (jak wół), że gabinet zabiegowy u lekarza jest do zabiegów związanych z bezpośrednio udzieloną poradą. A moje zastrzyki zlecił neurolog, a nie lekarz rodzinny.
#15 ~p.rodzinna Data: 2009-02-21 22:27:12
DO pacjenta zarzadzenie 105 mówi o gabinecie pielęgniarki POZ ,a nie o gabinecie zabiegowym pielęgniarki , a to niestety zasadnicza róznica . A co do tego co podpisujemy drogi panie to my wiemy dokładnie. To MZ i NFZ nie potrafi uzgodnic stanowisk.
#16 ~PIELEGNIa Data: 2009-02-21 22:32:14
Drogi pacjencie a kto Pana skierował do specjalisty;lekarz rodzinny; a to związane jest z udzieloną poradą .Jeszcze jedna sprawa,jeśli ta procedura zabiegowa wymaga obecności lekarza a to związane jest z bezbieczeństwem pana zdrowia i życia ?.POZDRAWIAM.
#17 ~pacjent Data: 2009-02-21 22:43:32
Wszystko się zgadza. Miałem na skierowaniu napisane do piel.poz.(do gobinetu piel.poz) Droga PIELEGNIa, myślę, że lepiej rozumiem zarz. niż ty. Pisze w nim, że udzielacie świadcz. ambulatoryjnych, a w wyj. wypadkach wizyt domowych. W nfz mówili mi że obowiązuje nr 105 i nic się nie zmieniło. Jeśli teraz jest inaczej, to sorry...Bardzo dobrze, że walczycie o swoje i za to szacunek, ale jest jeszcze pacjent... My pacjenci też umiemy czytać, umiemy korzystać z netu, to wszystko jest jawne
#18 ~p.rodzinna Data: 2009-02-21 23:01:36
O pacjenta :pielęgniarka dba o pacjenta i zawsze będzie dbała.!!!!!!!!!! Gdyby była na miejscu na pewno nie odesłałaby pana z kwitkiem , ja to czynią panowie lekarze.!!!!!!!! Ngdy nie zamykała gabinetów jak lekarze!!!!!!! Widocznie ktoś obłożnie chory potrzebował pomocy. Rozdwoić się niestety nie potrafimy . Jeżeli pan tak bardzo wczytany w to zarzadzenie to na pewno pan znalazł więcej nonsensów. Chyba że pan z porozumienia zielonogórskiego. Pozdrawiam i zycze zdrowia .
#19 ~PIELĘNIa Data: 2009-02-21 23:15:42
CIESZE SIĘ BARDZO ŻE SĄ TACY PACJENCI ALE TAKICH JAK PAN JEST BARDZO MAŁO ,WIĘCEJ JEST BEZRADNYCH I POZOSTAWIONYCH SAMYM SOBIE. MY PIELĘGNIARKI ŚRODOWISKOWO-RODZINNE JESTEŚMY DO DYSPOZYCJI WASZEJ ALE NIESTETY W WASZYCH ŚRODOWISKACH DOMOWYCH BO TO JEST NASZE MIEJSCE PRACY A NIE GABINETY ZABIEGOWE.CHORY CZŁOWIEK MAŁY CZY DUŻY ,LEŻĄCY CZY CHODZĄCY ALE CHORY POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY I PORADY ,CZEKA NA NAS W DOMU I MY TAM JESTEŚMY.GŁUPIE SĄ TE ZARZĄDZENIA PANÓW NA WYSOKICH STOŁKACH, KRZYWDZĄ NIESTETY ALE WAS DRODZY PACJENCI. MAM SERDECZNĄ NADZIEJE ŻE TO SIĘ WSZYSTKO WYJAŚNI .SERDECZNIE POZDRAWIAM.
#20 ~antoni Data: 2009-02-22 10:47:54
do art.Piel. z NZOZ-podpisalas z pracodawcą kreslona umowe i tak pracujesz i zarabiasz- jak podpisalaś . NFZ-towi-nic do tego i TOBIE , ile NFZ twojemu pracodawcy placi za świadczenia. To sprawa miedzy NFZ a świadzceniobiorcą- czyli twoim pracodawcą. Zeby mieć bezposredni wplyw na swojepieniądze trzeba mieć samodzielny kontrakt z NFZ( bez pośredników- lekarzy) I to jest możliwe- szczególnie w dwóch ostatnich latach, kiedy zaczęla fukcjonować zadaniowa forma finansowania. Jesli nie chcecie czekać na marne grosze- wystartujcie- 8 pacjentów zawsze sie znajdzie.
#21 ~DONI Data: 2009-02-22 12:04:10
Do pielęgniarki w NZOZ ;To było możliwe już wiele lat wcześniej, tylko lekarze zastraszali pielęgniarki i po skończeniu kursu dla pielęgniarek środowiskowo- rodzinnych podstawiali pismo do podpisania że nie odejdą na kontrakty przez /przykładowo 5 lat/bo oni finansowali ten kurs i będa musiały zwrócic pieniądze.To były kłamstwa bo Izby Pielęgniarskie całkowicie pokrywały koszty.Zadaniowa forma to absurd ,daje opieke tylko tym którzy się mieszczą w skalia pozostali nic, a co z takim chorym któremu brakło 10 punktów .Forma kapitacyjna daje równe szanse wszystkim pacjentom do korzystania z naszych usług a nie latanie do gabinetu zabiegowego. Tyle lat to funkcjonowało dobrze i ludzie byli i sssssssssssą zadowoleni po co to zmieniac. Pan Antoni co do Pani pisze to chyba nie korzystał z usług pielęgniarki w domu . Życze dużo zdrowia .POZDRAWIAM.
#22 nicola Data: 2009-02-22 14:59:31
Jeszcze raz do Pana Pacjenta - w zarządzeniu 105/2008 nie ma określenia "pielęgniarka środowiskowa czy pielęgniarka rodzinna" jest tylko "pielęgniarka POZ", która zatrudniana jest również w gabinecie zabiegowym lekarza POZ.I to właśnie tam powinien Pan mieć realizowane zalecenia lekarza neurologa( w przypadku, gdy na zleceniu widniałby zapis " zlecenie domowe", obowiązek ten spadłby oczywiście na Pana pielęgniarkę rodzinną). W ramach ubezpieczenia wykonujemy zlecenia lekarskie tylko wydawane przez lekarzy UBEZPIECZENIA SPOŁECZNEGO( nie z gabinetów prywatnych).Pozdrawiam
#23 ~pacjent Data: 2009-02-22 15:43:27
Bardzo miło się z panią dyskutuje pani nikolo, ale znowu muszę stwierdzić że wiem więcej.W nfz mnie poinformowano, że piel. poz to to samo co piel. rodzinna. Jeśli nie, to jaka piel. w gab. zabiegowym lekarza zbiera deklaracje? Moje zlecenie nie było prywatne.Ja też wypełniałem dekl. do pielęgniarki (kilka lat temu). A wracając do zarz., jeśli jest tak, jak pani mówi, to jaką wy macie umowę skoro nie ma tam mowy o piel. rodzinnych? Proszę doczytać, lub zadzwonić do nfz...
#24 nicola Data: 2009-02-22 16:55:51
Tak, zgadza się, że pielęgniarka poz to pielęgniarka zatrudniona u lekarza, pracująca w poradni "D"( dziecięcej), wykonująca szczepienia, pracująca przy pobieraniu krwi itd,. czyli każda pielęgniarka zatrudniona w podstawowej opiece zdrowotnej. Ja podpisywałam jak pozostałe moje koleżanki umowę/kontrakt z NFZ i wyraźnie jest mowa o obowiązku posiadania gabinetu zabiegowego w 2010r., czyli czas przygotowawczy mamy do 31-12 2009r. Do tego czasu zabiegi mają być wykonywane w gabinetach lekarza POZ. Cieszę się, że na ta stronę wchodzą również pacjenci.Proszę z zarządzenia 105/2008 ściągnąć również załączniki o kwotach dla lekarza POZ za usługi, programy profilaktyczne i inne możliwości dorobienia w ramach jednego etatu.Dowie się Pan, jakie kolosalne kwoty są przeznaczane na usługi lekarzy.A założenie, że "pieniądze ubezpieczonych mają iść za pacjentami" pozostawiam do dyskusji.Słyszymy nieraz słowa krytyki pod naszym adresem, ale jak w każdym zawodzie są dobrzy i niekompetentni.My, te odpowiedzialne pielęgniarki szanujemy każdego pacjenta - niezależnie od statusu społecznego, wykształcenia. Chcemy uczciwie pracować z Wami, przynosić Wam ulgę w chorobie. Ale proszę nas zrozumieć - pracujemy między innymi po to, aby godnie żyć a nie być służącą lekarza, któremu pacjent jest potrzebny do zbijania majątku.Chcemy, aby wszyscy pacjenci dostrzegli naszą ciężką i odpowiedzialną pracę i pomogli nam w walce o godność wykonywania zawodu pielęgniarki.Pozdrawiam
#25 ~OLA Data: 2009-02-22 17:04:27
Pan Pacjent niech się zapozna jeszcz dokładnie z ustawą o zawodzie pielegniarki i połoznej ,rozpoządzeniem ministra zdrowia to będzie wiedział więcej .
#26 nicola Data: 2009-02-22 17:11:06
W NFZ trochę w/g mnie Pana zbyto.Tak jak napisałam wyżej, pielęgniarka POZ to między innymi pielęgniarka środowiskowa.A deklaracje zbierają wszystkie pielęgniarki i położne: mające indywidualne praktyki( dla siebie) i pracujące u lekarza POZ( dla pielęgniarek POZ zatrudnionych u lekarza).Podpisując umowę bardzo dokładnie ją czytałam, ponieważ utworzyłam NZOZ Pielęgniarstwa Rodzinnego i odpowiadam za całokształt jej funkcjonowania.Rozmowy na temat prowadzenia gabinetów zabiegowych przez pielęgniarki rodzinne nadal są tematem spotkań Komisji Zdrowia przy MZ i nasze organizacje dyskutują nad ich realizacją.
#27 ~Eliza Data: 2009-02-22 18:46:03
A Świętokrzyski NFZ w ogóle blokuje od marca ubiegłego roku kontraktowanie "zadaniówki".Załapały się pojedyncze szczęściary i przede wszystkim CARITAS,zatrudniający siostry zakonne jak i cywilne piel.za psie grosze.TO JEST PRAWDZIWY SKANDAL!!!Dlaczego do tej pory nikt o tym nie napisał? Reszcie proponuje się kapitację...powodzenia!
#28 ~MILENA Data: 2009-02-23 15:03:28
Ludzie Prawdziwy skandal CO WY ROBICIE Z TYMI KOBIETAMI TRZEBA ZACHOROWAC ZEBY DOCENIC PRACE PIEL-SROD-RODZINNEJ BARDZO NAD TYM UBOLEWAM CZY JEST KTOS KTO POMOZE PIEL-SROD-RODZNNYM GABINET ZABIEGOWY +ZABIEGI WDOMU CHOREGO JESZCZE POBIERANIE MATERIAŁU DO BADAŃ I SZCZOTKE W TYŁEK ZEBY POZAMIATAĆ POWODZENIA
#29 ~karolina Data: 2009-02-23 16:04:50
szczotka wręku pielęgniarek już jest teraz trzeba im stopery do dupy pozakładac i biegiem w teren bo zabiegowy trzeba pilnowac
#30 ~antoni Data: 2009-02-23 21:08:06
do piel.NZOZ-kto kolezance powiedzial, ze na zadaniowce sie nie zarobi? Prowadze dwa NZOZ-y , jeden "na zadaniowce", drugi"na kapitacji"-i wszedzie mozna zarobic.Tylko warunek- trzeba byc "sobie panem"- czyli miec konrakt samodzielny- bez towarzystwa lekarzy.I trzeba sie zdecydowac, jaka forma pracy jest dla danej osoby, w okreslonych warunkach odpowiednia. trzeba tez walczyc o to, aby przywrocic definicje pielegniarki rodzinnej poz- ona by byla ta pielegniarka "w starym znaczeniu", na kapitacji, z uslugami tylko w domu pacjenta. Pielegniarka "zadaniowa" powinna byc osobnym produktem. A zabiegi w gabinecie pielegniarki powinny byc dodatkowa forma zadaniowa, osobno finansowana, dla tych , co beda chcieli i mogli je zakontraktowac. Trzeba te wszystkie pielegniarki faktycznie funkcjonujace w POZ wyjac z jednego worka, do ktorego zostaly wrzucone przez porokumienie zielonogorskie- i bedzie porzadek. Kazdy wybierze sobie takie zakresy, ktore mu beda odpowiadaly- i skonczy sie wojna.
#31 ~tomek Data: 2009-02-23 21:38:23
ma pan rację p.Antoni,powinna być do wyboru zadaniówka albo kapitacja-bo co jeśli nie będę mieć pacjentów do zadaniówki?????
#32 ~antoni Data: 2009-02-23 21:44:03
do pana pacjenta- jako pacjenta- to pana rozumiem, bo nie jest pan zobowiazany do interpretowania ansow i niuansow nieprecyzyjnych zapisow w rozporzadzeniach. Faktem jest , ze obecne zapisy mozna interpretowac tak , jak pan- i bedzie to zgodne z intencjami autorow tych zapisow.Problem jest w tym , ze te zapisy dla nas- uslugodawcow- nie sa w tej formie mozliwe do wykonania. Nie mozna jednoczesnie wykonywac w tym samym czasie uslug w kilku roznych miejscach ( gabinet zabiegowy, dom pacjenta itd.). A na zorganizowanie pracy pielegniarki w takim systemie, jak wymaga tego aktualnie od pielegniarek poz NFZ- potrzeba czasu ( bo bardzo poszerzony zakres świadczen), miejsca ( bo trzeba zorganizowac i doposazyc gabinety) ,fachowej kadry ( bo jedna pielęgniarka poz nie zastąpi dotychczasowych trzech , czyli: rodzinnej , zabiegowej,oraz tej nowej " zadaniowej")- no i pieniedzy( bo to wszystko kosztuje.).
#33 ~antoni Data: 2009-02-23 21:49:11
c.dalszy do panapacjenta- Takie zmiany mozna wprowadzac- ale nie z dnia na dzien. To musi byc proces . My sie musimy do tego przygotowc,a nie z dnia na dzien fundowac nam rewolucje, na dodatek tak nie merytoryczna i szkodliwa dla pacjenta , bo jej najwiekszym efektem jest ograniczenie potencjalnemu pacjentowi dostepu do naleznych mu swiadczen ( pielegniarskich).Wiec niech pan pacjent nas zrozumie, ze nie chcemy pracowac tak , jak ktos nam kaze ( bezmyslnie) - tylko tak, jak nakazuja nam kanony naszego zawodu, nasz profesjonalizm i poczucie odpowiedzialnosci za to, co robimy. Dlatego walczymy o zmiane zapisow, bo chcemy byc bezpieczne my- i chcemy bezpieczenstwa dla naszych pacjentow. Czy pan by poszedl zrobic komus krzywde- bo tak panu kaza jakies zapisy w zarzadzeniu? A tak by musiala zrobic pielegniarka, ktorej zapis kaze zrobic panu iniekcje w gabinecie , ktorego wczoraj nie musiala miec- a dzisiaj musi ?-
#34 ~rodzinna Data: 2009-02-24 00:08:39
Czas najwyższy występować o kontrakty i prawdziwą samodzielność w zawodzie. pracuję w systemie zadaniowym od 2 miesięcy.Praca jest ciężka,rodzina się buntuje bo w domu jestem gościem, pieniądze są nieporównywalne niż u lekarza w przychodni.Po drodze stoczyłam kilka bojów, z lekarzami bardzo życzliwymi ,funduszem, przestały się odzywać koleżanki z którymi przepracowałam kilka lat-chyba się boją,by nie były posądzone o kontakty z tą czarną, buntowniczą owcą.Ale powiem wam,że warto było.Mogę wreszcie rozwinąć skrzydła, wreszcie wiem coznaczy samodzielność zawodowa, niczego nie żałuję.Odwagi, nie czekajcie aż ktoś wam da podwyżkę lub będzie prowadził za rękę. Miałam dość słuchania jaka to ze mnie dobra pielęgniarka od pisania recept,wizyt domowych załatwianych za lekarza itd-teraz jestem ta Zła.
#35 ~wolna Data: 2009-02-24 05:56:39
Czytam te komentarze i jedno co z nich wynika to kompleks lekarza koleżanek pielęgniarek oraz ogrom bezradnosci i braku szacunku do samych siebie i do zawodu. Nieliczne koleżanki biorą sprawy w swoje ręce. Tak się zastanawaim dokąd zmierza polskie pielegniarstwo - do zagłady???
#36 ~grześ Data: 2009-02-24 10:05:52
Wytłumaczcie mi prosze krótko o co w tym wszystkim chodzi bo przyznam się,że nie rozumiem kompletnie.Będe wdzięczny.Pozdrawiam.
#37 ~aga Data: 2009-02-24 14:48:37
DO RODZINNEJ Proszę podaj jak załatwiałaś zadaniówkę, pracuje u lekarza rodzinnego, głównie nauczyłam się biegle wypisywa recepty i to z zamkniętymi OCZAMI.PRACUJĘ W SZCZECINIE.
#38 ~Eliza Data: 2009-02-24 16:26:36
WŁAŚNIE USIŁUJĘ SIĘ UWOLNIĆ!Tylko co z tego,jeżeli w Świętokrzyskim NFZ temat "zadaniówki"jest zamknięty.Roztrząsacie,która forma lepsza.Ja wiem,że nie jest możliwe uzbieranie deklaracji,żeby się utrzymać ,więc wybrałam formę zadaniową.Niestety NFZ związał mi ręce już na starcie.No to o czym tu mowa?
#39 ~antoni Data: 2009-02-24 18:47:59
Do elizy- nie wiem , o co chodzi w tym swiętokrzyskim , slyszalam, ze tam zablokowali zadaniowke- ale nie ma do tego podstaw prawnych . tu nie ma limitu- chyba ze wasz oddzial "ma prawo" do innego prawa. Trzeba poprosic o podstaweprawna takiego postepowania- tylko na pismie- bo na slowo to sie nic nie zalatwi. A po otrzymaniu odpowiedzi- analizowac i szukac wyjscia. Do agi- w zachodniopomorskim nie ma problemu z zadaniowka- przyjmuja wnioski z otwartymi ramionami. Ale...- jest warunek: trzeba bezwzglednie spelniac wszystkie wymogi (kwalifikacje, gobinet, wyposazenie itd.) Nie jest to latwe w pojedynke- dlatego proponuje dolaczyc sie do jakiej funkcjonujacej juz praktyki ( koniecznie pielegniarskiej!)- bedzie latwiej , taniej i bezpieczniej. A akurat w zachodniopomorskim jest Nzoz-ow pielegniarskich sporo. Pamietajcie kolezanki- duzy moze wiecej!!!
#40 ~antoni Data: 2009-02-24 19:13:32
Do grzesia- kochany grzesiu- jak nie wiadomo , o co chodzi - tzn. ze chodzi o pieniadze. I tu jest tak samo- chodzi wlasnie o pieniadze ( za swiadczenia medyczne) , ktore slusznie nalezą sie nam- pielegniarkom , a ktore aktualni decydenci pod wplywem pewnych srodowisk( czyt. porozumienie zielonogorskie)chca nam koniecznie odebrac. Przejrzeli na oczy przez tych kilka lat naszej samodzielnej dzialalnosci, zobaczyli, ze samodzilna, wykwakifikowana pielegniarka nie da sie "wyslugiwac" - tylko trzeba ja traktowac jak partnera, trzeba jej godziwie zaplacic i nie da sie jej zmusic do robienia wszystkiego - tylko tego , co do niej nalezy- no i zrobila sie wojna.
#41 ~antoni Data: 2009-02-24 19:15:16
c.d- Wiec trzeba bylo tak namieszac, zeby w koncu nikt niczego nie rozumial- bo wtedy najlepiej jest manipulowac i "zawracac Wisle kijem". Ale my sie nie damy- my znamy sedno sprawy , a za drogo nas kosztowalo zdobycie samodzielnosci i niezaleznosc- zeby teraz tak latwo zrezygnowac. My po uslugi medyczne lekarskie nie siegamy, nam wystarczaja pielegniarskie. I vice-versa- lekarze tez niech kontraktuja uslugi lekarskie- a nie ogladaja sie za świadczeniami pielegniarskimi. My tez -jak nie bedzie innego wyjscia- to zaczniemy kontraktowac uslugi lekarskie- a co?- wszystkie podmioty w/g zapisow maja rowne prawa w NFZ, a kto nam zabroni we wlasnych NZOZ-ach zatrudnic lekarza rodzinnego ? Deklaracji mu nazbieramy bardzo szybko, gabinety już mamy- co za problem?
#42 nicola Data: 2009-02-25 19:37:48
Antoni, wraz z koleżankami założyłyśmy s.c i jesteśmy na kapitacyjnej. Na jakich zasadach prowadzisz dwa NZOZ-y? Czy są to oddzielne działalności? Jak możesz opisz pokrótce.Pozdrawiam nicola
#43 ~ana Data: 2009-02-25 20:41:29
a my w Poznaniu, za karę, że jesteśmy bebe, nie dostałyśmy z NFZ wypłaty za styczeń
#44 ~antoni Data: 2009-02-25 22:11:34
do nicoli- i bardzo dobrze, ze sie usamodzielnilyscie. Ja pracuje na wlasnym kontrakcie z NFZ od poczatku- jeszcze od Kas chorych. Bylo roznie, bylo trudno- ale zawsze bylo- swoje i niezalezne. Teraz jest dobrze, a byloby bardzo dobrze, gdyby kolezanki( ogolnie) byly bardziej odwazne w kierowaniu swoja kariera zawodowa i nie ogladaly sie na to, co powie doktor- tylko robily swoje.I nie wdawaly sie w gierki prowadzone przez "zielonych". Teraz "dorobilysmy" sie dwoch NZOZ-ow, ja jestem ich wlascicielem i kierownikiem, pozostali sa zatrudnieni na takich umowach, na jakich komu pasuje, "bierzemy" z NFZ-tu wszysko, co-jest dla pielegniarek i poloznych we wszystkich mozliwych zakresach i rodzajach ( po to przeciez uprawiamy chyba ten zawod-prawda?). Jedno sie lepiej oplaca, drugie gorzej- ale w efekcie- nie narzekamy ani na prace, ani na zarobki.Warunek-kwalifikacje, profasjonalizm i uczciwosc. wszystkie dziewczyny sa "pierwsza klasa"
#45 ~Eliza Data: 2009-02-25 22:19:31
Dzięki Antoni za podpowiedź o podanie na piśmie podstawy prawnej odmowy kontraktowania"zadaniówki" przez Fundusz w Kielcach.Dotychczasowe pisma w tej sprawie sprowadzały się do zdania:"brak śodków finansowych na ten cel"...a przecież to nie konkurs,jak np.w specjalistyce,gdzie jest do podziału pewna ograniczona pula pieniędzy.To jest POZ,gdzie nie może być utrudniany dostęp do świadczeń podstawowych.A tak w ogóle,to chcą zamiast zadaniówki uruchomić nam długoterminową(pozostawiając jednak zadaniówkę dotychczasowym wybrańcom).Co o tym sądzicie?
#46 ~antoni Data: 2009-02-26 14:03:40
do Elizy- i bardzo dobrze, ze bedzie dlugoterminowka. To tez trzeba zakontraktowac. Trzeba brac wszystko, co jest dla pielegniarek. U nas od dawna tak jest, jest tez przeciez hospicj umdomowe, poradnia paliatywna, - to wszystko mozna kontraktowac . Tam, gdzie potrzebny jest lekarz- to trzeba go zatrudnic. My tak robimy. Od razu mowie, ze nie jest to "lukratywna" oferta- ale... warto chocby dla zasady.
#47 ~lilka Data: 2009-03-11 15:22:48
KTO POMOZE PIEL -SROD-RODZINNYM ????????????????GZIE I JAK ZOORGANIZOWAC GABINETY ZABIEGOWE NIE MA LOKALU MOZE KTOS MA JAKIS POMYSŁ
#48 ~ola Data: 2009-03-13 12:50:02
zobaczcie jakie ogłoszenie dał nfz-kielce dotyczące zadaniówki,czyli po 20 każdego miesiąca po wyczerpaniu limitu punktów 5500 siedzimy,odpoczywamy,urlopujemy,a pacjenci co ,wyją z bólu, zgniją bo pampers nie zmieniony,latają z temperaturą do gabinetów zabiegowych również z dziecmi małymi i tak talej.to jest oblicze zadaniówki,masakra i wstyd tylko dla kogo.
#49 ~lekarz Data: 2009-03-16 01:29:23
Należy zróżnicować pielęgniarki środowiskowo-rodzinne, zabiegowe -pracujące u nas lekarzy i będzie spokój. Wiadomo od zarania że piel.środ-rodz.pracowała w domu pacjenta .Musiała ukończyć kurs . Kto tak namieszał ? Minister Zdr. czy NFZ ? Niech zdrowo pomyślą !!!!!
#50 ~millenka Data: 2009-03-16 20:37:21
Kto namieszał ? WIADOMO POROZUMIENIE ZIELONOGÓRSKIE PANIE MIN TWARDOWSKI MINISTREM SIE BYWA A lekarzem sie jest
#51 ~stjerne Data: 2009-03-16 21:43:13
Dziś właśnie dostałam odmowną odpowiedź na złożoną ofertę z NFZ i szlak mnie trafił!!! W ciągu miesiąca założyłam NZOZ, uzbierałam 8 pacjentów, szykowałam się już do przyjęcia do pracy pielęgniarki i ZERO możliwości!! BRAK ŚRODKÓW FINANSOWYCH W NFZ. Baty na dzień dobry.
#52 ~lekarz Data: 2009-03-16 22:51:05
No właśnie ,zachłanność ludzka nie zna granic.Większość z nas lekarzy zapomniało , że też kiedyś nadejdzie koniec naszego życia . QVO VADIS HOMINE ? Zostawimy wszystko ,więc się opamiętajmy i dajmy bliźniemu /pielęgniarkom/spokojnie i godnie pracować. Gdzie nasze człowieczeństwo, gdzie szacunek do bliźniego? Wstyd mnie za moich kolegów i koleżanki lekarzy. Niech wreszcie zapanuje partnerstwo w pracy. Jesteśmy sobie nawzajem potrzebni !!!!!!!
#53 ~obserwator Data: 2009-03-18 20:23:05
Przeczytałem wszystkie komentarze, i doszedłem do wniosku ten pacjent to doktorek , który chce brać kasę a robić tyciu. O ile mi wiadomo pielęgniarki środowiskowe kończyły kursy i mają podpisane umowy że wykonują świadczenia w domu chorego Gabinety w ośrodkach pobrali lekarze ,więc niech chodzących pacjentów obsługują. Pielęgniarka ma budować gabinet a bogaty doktorek ma gabinet za darmo .TO JEST POLSKA SPRAWIEDLIWOŚĆ !!!!!
#54 ~GOŚĆ Data: 2009-03-22 11:49:56
BRAWA dla komentatorów,, obserwatora '' i ,,lekarza''!!!!!
#55 ~ASERTYWNA Data: 2009-03-24 00:26:52
MOŻEMY SOBIE NA WZAJEM DORADZAĆ,JAK ZAKLADAĆ ZOZ-y,JAKIE POWINNY BYĆ NASZE PLACE.PAMIĘTAĆ MUSIMY O JEDNYM -MUSIMY SIĘ SZANOWAĆ I DBAĆ O SIEBIE,NIKT OBCY NIE WSTAWI SIĘ ZANAMI,NIE POPRZE NASZYCH POSTULATÓW,NIE WYWALCZY NAM OPODWYŻEK,JAK SAME NIEBEDZIEMY ASERTYWNE W SWOJEJ PRACY.TO BĘDZIEMY SLUŻACYMI DLA LEKARZY.
#56 nicola Data: 2009-04-11 08:49:16
Do stjerne, nie rozumiem jakim prawem tak Cię potraktowano w NFZ-cie. Jeżeli masz podpisy 8 pacjentów chcących należeć do Ciebie - to kontrakt muszą z Tobą podpisać. Tak jak powyżej - zażądaj odmowy na piśmie i działaj:naczelny NFZ, UOKiK, MZ. Nie poddawaj się! ZDROWYCH, SPOKOJNYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT!
#57 ~stokrotka Data: 2009-05-06 20:59:16
kochane pielęgniarki- jak przyjmujecie deklaracje od pacjentów leżących poniżej 60 pkt w skali Barthel to obsługujecie ich w domach, a jak od pacjentów chodzących to pacjent przychodzi do waszego gabinetu i tam ma realizowane świadczenia.Przecież można podać do NFZ harmonogram godzin w domu chorego i w gabinecie pomiędzy 8.00-18.00. zwróćcie uwagę na zapis w kontraktowaniu " pomiędzy", a nie od 8.00-18.00.
#58 ~Anna Data: 2009-05-20 10:33:57
Moje drogie koleżanki nic dobrego w pielęgniarstwie się nie zmieni dopóki nie otrze do Was że pielęgniarka czy połozna to zawody samodzielne .Jest to zpisane w ustawie o zawodach.Dlatego tylko oddzielenie całkowite usług pielegniarskich od lekarskich pozwoli uprządkować ten system
#59 ~Anna Data: 2009-05-20 10:38:10
Nigdy nie będzie porządku jeśli część pielegniarek i położnych będzie pracowała u lekarzy.To co dzisiaj się dzieje to próba całkowita eliminacji z rynku usług podmiotów pielęgniarskich i połozniczych i podporządkowanie całkowite usługom lekarskim.Nie przypadkiem jest wprowadzanie co i rusz przepisów niekorzystnych dla nas
#60 ~Anna Data: 2009-05-20 10:43:24
Jesli nie czujecie sie na siłach pracować samodzielnie to twórzcie NZOZy lub grupowe praktyki.Praca bardziej odpowiedzialna ale satysfakcja niewspółmierna i finansowo i zawodowo.Jesteś sobie sterem i okrętem.Zadań jakie mamy do wykonania jest mnóstwo i oby starczyło nam czasu .Natomiast pracując u lekarzy tak naprawdę następuje rozdrabnianie czynnosci i ośmieszanie naszych kompetencji,pomniejszanie naszej rangi zawodowej
#61 ~Anna Data: 2009-05-20 10:48:52
Jeśli nie zrozumiecie że to tak naprawdę od nas samych zalezy w jakim kierunku pójdzie pielegniarstwo czy będziemy faktycznie samodzielne czy nie to nic z tego nie wyjdzie.Zdepczemy naszą samodzielność na własne zyczenie.Na całym świecie nasze zawody są samodzielne i odrębne i nikt nie ośmiela sie ingerować w sprawy zawodowe [tak jak to ma miejsce w Polsce lekarze decydują i chcą decydować jak my mamy pracować w jaki sposób uprawiać nasz zawód]i jeszcze zarabiac na tym nie złą kasę.
#62 ~Anna Data: 2009-05-20 10:54:35
Nawet nie macie pojęcia jaką kasę mogłybyście same zarabiać gdybyście same kontraktowaly świadczenia.Zarabiacie tylko conajmniej 1/3 kwoty jaką mogłybyście zarobić samodzielnie pracująć.Więc widzicie jak bardzo walczą lekarze o nasze ''ubezwłasnowolnienie'.Oni maja niezły biznes na nas.Zamiast narzekać podejmijcie decyzję o odejściu od lekarzy.Nie bójcie sie strach ma wielkie oczy.Sama kiedyś przez to przeszłam ale opłacało sie .Nigdy nie zmieniłabym decyzji i nie pracowałabym u lekarza.Zacznijcie organizowac się .Pomogą Wam w tym Izby
#63 ~Anna Data: 2009-05-20 11:00:54
Jeśli chcemy zwyciężyć musimy sie jednoczyć a nie narzekać i bać się .Zasada prosta przygotować sie dobrze pod okiem Izb i prawników dobrać sobie do tego można przyjaznego posła do pomocy i do roboty .Lęk jest najgorszym doradcą i hamulcem.Bój sie i idz do przodu ,zmieniaj .Jeśli chcesz naprawdę godnie życ i zarabiac jako pielęgniarka czy położna nie masz wyjścia jak tylko oddzielic sie od lekarza.Oni są jak hieny żerują na naszej słabości i czeszą kasę za nasze usługi a my biernie im pozwalamy na takie praktyki.Więc jesli chcesz zabezpieczyć godziwy byt rodzinie zacznij zmieniać a zobaczysz że to możliwe.Napewno nie bedzie to łatwe lekkie i przyjemne ale opłaci się na dłuższą metę
#64 ~mała:) Data: 2009-05-20 23:19:44
Do autorkiartykułu, ale również innych koleżanek, które chciałyby zmienić coś w swojej pracy i w życiu. Odwagii. tojest trudne, ale nie niemożliwe. Przez te 10 lat przeszłam wiele. Byłam zastraszana, kontrolowana wielokrotnie, donoszono na mnie, ale staram się zawsze postępować zgodnie z prawem i dlatego nadal pracuję jako NZOZ pielęgniarsk. Niczego nie żałuję i zapewniam wszystkie te ostrożne koleżanki że zrbiłabym drugi raz tak samo, gdyby była taka potrzeba. Jeśli Wam odmawia NFZ to odwołujcie się i składajcie oferty powtórnie!!! Wierzcie mi , nie będzie łatwo, ale naprawdę wartoooooo!! Powodzenia:)
#65 magola Data: 2009-09-16 21:28:49
Jadę na tym samym wózku co autorka listu i mam żal do NFZ i Izby Pielęgniarek ,że nikt nie interesuje się tym co dzieje się w NZOZ-ach... za ile pracują pielęgniarki , jak są traktowane.Skoro NFZ pozwolił ,żeby lekarze wzieli nasze kontrakty i płacili nam grosze to chyba im o to chodziło , bo prezesa spólki która mnie zatrudnia wychwalali ,że stworzył taką firmę ,która zatrudnia kilka pielęgniarek i muszą wszystko obskoczyć .
#66 ~tytus Data: 2009-09-17 16:23:27
DO agi i innych Otrząsnijcie się i wreszcie zacznijcie wykonywac swoja pracę!!!!!!Nie wypisujcie recept bo to jest dokumentacja lekarska!!!Nie robcie lekarzom herbatek i nie kupujcie im ciasteczek!!!Nie dajcie się poniżac!