Data ostatniej aktualizacji: 2009-03-14 15:27 Ten artykuł czytano już: 8500 razy !
Uprawniena emerytalne pielęgniarek i położnych.
Pielęgniarstwo a wiek emerytalny
Od bieżącego roku wcześniejsze emerytury zostały zastąpione tzw. emeryturami pomostowymi, uprawniającymi kobiety do przejścia na emeryturę w wieku 55 lat oraz mężczyzn w wieku 60 lat.
Prawo do emerytury pomostowej będzie przysługiwało osobie, która spełnia łącznie następujące warunki:
1) urodziła się po dniu 31 grudnia 1948 r.;
2) przed dniem 1 stycznia 1999 r. była zatrudniona na stanowiskach i przy pracach wymienionych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43, z późn. zm.);
3) po dniu 31 grudnia 2008 r. wykonywała pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze wymienioną w – stanowiącym załącznik do ustawy – wykazie rodzajów prac w szczególnych warunkach i o szczególnym charakterze;
4) ma okres pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze wynoszący co najmniej 15 lat;
5) ma okres składkowy i nieskładkowy, ustalony na zasadach określonych w art. 5 – 11 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiet i co najmniej 25 lat dla mężczyzn;
6) osiągnęła wiek wynoszący co najmniej 55 lat dla kobiet i co najmniej 60 lat dla mężczyzn;
7) nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy.
WAŻNE !!! W ustawie z dnia 6 listopada 2008 roku o emeryturach pomostowych zostały określone rodzaje prac, których wykonywanie uprawniać będzie do emerytury pomostowej, a nie zawody!
Pomostówki przewidziano dla 64 stanowisk pracy: 40 w tzw. "szczególnych warunkach" i 24 "o szczególnym charakterze".
Warto podkreślić, że w ramach prac nad ustawą o emeryturach pomostowych określono wykaz czynników ryzyka występujących w przypadku prac w szczególnych warunkach. "Pracy zmianowej nocnej" nie uznano za taki czynnik!!!
Na liście prac uprawniających do otrzymania emerytury pomostowej - wykaz prac w warunkach szczególnych - stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy o emeryturach pomostowych nie ma prac wykonywanych przez pielęgniarki i położne.
Natomiast w wykazie prac o szczególnym charakterze zawartym w załączniku nr 2, zamieszczono następujące rodzaje prac:
Prace członków zespołów ratownictwa medycznego,
Prace personelu sprawującego opiekę nad mieszkańcami domów pomocy społecznej dla przewlekle psychicznie chorych, niepełnosprawnych intelektualnie dzieci i młodzieży lub dorosłych, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej,
Prace personelu medycznego oddziałów psychiatrycznych i leczenia uzależnień w bezpośrednim kontakcie z pacjentami, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego,
Prace personelu medycznego w zespołach operacyjnych dyscyplin zabiegowych i anestezjologii w warunkach ostrego dyżuru.
Mariusz Mielcarek
Komentarz
Patrząc na nowe wiadomości medialne, zastanowić się można nad zasadnością ustawowego zapisu, według którego pielęgniarki i położne mają pracować do 60 (kobiety) i 65 (mężczyźni) roku życia (z wyjątkiem tych osób, które zdecydują się odejść z pracy w ramach emerytur pomostowych). W ostatnich dniach w mediach pojawił się temat wydłużenia czasu pracy służb mundurowych z obecnych 15 lat do (aż!) 25 lat, czyli podobnie jak ma to miejsce w innych krajach Unii Europejskiej. W mediach pokazywane były wypowiedzi różnych oburzonych tym pomysłem osób (przedstawicieli służb mundurowych), które mówiły, że propozycja jest niezwykle krzywdząca dla pracowników „mundurówki” – oczywiście każdy broni swego, wszak teraz przedstawiciel „mundurówki” może odejść na emeryturę w wieku około 35-40 lat, a po zmianie musiałby pracować aż (!) do 45-50 lat. Można się jednak zastanowić w tym momencie czy nie ma w naszym społeczeństwie równych i równiejszych – dlaczego pielęgniarka i pielęgniarz, którzy podobnie jak służby mundurowe pracują na zmiany, muszą pracować do 60 i 65 roku życia? Dlaczego polska pielęgniarka i polski pielęgniarz muszą pracować w atmosferze pośpiechu, zdenerwowania, niedostatków sprzętu itp. aż do 60 i 65 roku życia? Można powiedzieć – jak Ci się nie podoba, to zrezygnuj z tego zawodu i idź np. do „mundurówki”, przekwalifikuj się a nie utyskuj. Ok., jeśli jednak zrobi tak wiele osób, w polskim pielęgniarstwie już wkrótce nie będzie nikogo. Do czego zmierzam – kto i kiedy zdecydował, że polska pielęgniarka i pielęgniarz mają pracować do 60 i 65 roku życia? Warto się zastanowić do jakiego wieku można być w pełni efektywnym w pielęgniarstwie, do jakiego wieku można bez przeszkód dla własnego zdrowia przenosić i dźwigać chorych, do jakiego wieku można bezpiecznie pracować bezpośrednio przy pacjencie na IOM-ie, gdzie przecież trzeba przez cały czas mieć przytomny umysł, nie posiłkując się w przerwach Geriavitem, czy innym psychostymulantem. Może ktoś z władz pielęgniarskich nam wyjaśni dlaczego właśnie mamy pracować dłużej niż inni, niby tak bardzo zmęczeni pracą – tutaj wywołane wcześniej służby mundurowe, ale są przecież i nauczyciele. Czy w Polsce są równi i równiejsi, czy ich nie ma?
Obserwator

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~JO Data: 2009-03-15 21:03:32
Byłoby dobrze gdyby władze tego kraju policzyły co bardziej się opłaca : wcześniejsze emerytury dla pielęgniarek, czy rosnące koszty związane z wypadkowością w pracy, zwiekszeniem ilości zwolnień lekarskich, rent chorobowych oraz ogólnym spadkiem jakości opieki nad chorymi i wydajności pracy pielęgniarek. Jakoś nie umiem sobie wyobrazić w pełni sprawnej fizycznie 60-letniej pielęgniarki z 40-letnim stażem, pracujacej na oddziale szpitalnym, w systemie zmianowym i nie będącej zagrożeniem dla siebie i pacjentów.
#2 ~Gośka Data: 2009-03-15 22:15:30
Popatrzcie na 60-letnią pielęgniarkę biegającą wśród dzieci w podstawówce !
#3 ~elizabet Data: 2009-03-17 08:11:05
Mam 52 lata pracuje na oddziale szpitalnym w systemie zmianowym i nie wyobrażam sobie pracować do 60-tki ,ludzie to gra z ludzkim życiem!!!
#4 ~Ulke Data: 2009-03-18 20:07:34
Mam 49 lat pracuję 29 lat w szpitalu przy łóżku chorego w oddziale zabiegowym w systemie trzyzmianowym. Praca jest ciężka, odpowiedzialna; wymagająca od nas ciągłego wysiłku fizycznego, umysłowego, praca w tempie morderczym. bo liczy się każdy pacjent za którym idą pieniądze-ale nie dla pielęgniarek.Przyjęcia chorych odbywają się 24 h operacje też jeżeli zachodzi konieczność. Do tego dochodzi gro dokumentacji pielęgniarskiej-bo to co na papierze to najważniejsze, nie pacjent. Wykonujemy pracę za siebie , niejednokrotnie za lekarzy i salowe i też za nich dostajemy opieprz, bo winna zawsze jest pielęgniarka. Nie wyobrażam sobie że, pracując w takich warunkach i w takim tempie doczekam chociaż pierwszej emerytury. Już opadam z sił, już szwankuje mnie i moim koleżankom pamięć..kręgosłupy..po prostu się starzejemy... A przecież młodych pielęgniarek coraz mniej. Niech rząd w końcu zrozumie i zacznie nasz zawód traktować poważnie..
#5 ~tereska Data: 2009-03-21 14:48:43
pracuję jako pielęgniarka w szkole mam 53 lata ale do 6o lat pracowć to lekka przesada- do pracy z dziecmi imłodzieżą tak jak z chorym trzeba mieć 35-40 lat znam to na własnym przykładzie
#6 ~xena59 Data: 2009-03-26 21:32:37
Cieszę się, żę nie tylko ja to widzę.pracuję na OIT i Anestazjologii ( razem) , jest młodą osobą ( pracuję 7 lat) i nie wyobrażam sobie pracy jako 60-letnia babci. trzeba to głośno powiedzieć i może nasze władze pielęgniarskie zaczną coś robić w tym kierunku. Biedna mundórówka i biedni nauczyciele, którzy pracuja 18 godzin na pełnym etacie, my 40 godzin tygodniowo, mają jakieś urlopy zdrowotne pełnopłatne, a my nie mamy nić kiedy w końcu zacznie doceniacę polskie pielęgniarki!!!!!!!!!!!!!!!
#7 ~to ja :) Data: 2009-05-24 08:49:45
Rewelacja 60-letnia babcia pielęgniarka na oddziale dziecięcym-to po prostu bomba-świetnie lepiej nie trzeba,widzę taką panią na dyżurze nocnym ,czy ktoś się nad tą kwestią zastanowił,pielęgniarka ma być sprawna,błyskotliwa w działaniach,a jaki pożytek z babci -zastanowić się trzeba bardzo!!! Również interna lub neurologia,babcia pielęgniarka w wieku już dojrzałym,ma podnieść np. swojego rówieśnika 58-latka jak sama ledwo stoi na nogach i ma skrzywiony kręgosłup :)
#8 ~piguła Data: 2009-05-31 15:54:06
Moja koleżanka, która pracuje w poradni ciągle sie gubi a ma dopiero 50lat. Wcześniej była bardzo dobrą pielęgniarką. Z wiekiem wszyscy tracimy na zdrowiu, dlatego pielegniarki powinny mieć prawo wcześniej iść na emeruturę, żeby nikomu nie zaszkodzić. Przecież tu chodzi o życie i zdrowie pacjenta.
#9 ~z53 Data: 2009-08-01 17:14:57
mam 53 lat i 30 lat stażu pracując na neurologii czując zmęczenie,prośiłam o przeniesienie na mniejszy oddział.Spotkałam się ze zrozumieniem i jestem na reanimacji i anestezjologi.To jest fachowe zarządzanie kadrami,pewnie liczą że padnę na pysk i będzie po kłopocie!
#10 ~Maria Data: 2009-10-14 21:18:33
Zgadzam się z tymi wypowiedziami,jestem pielęgniarką z 30-letnim stażem na oddziałach szpitalnych i nie mam już sił tak pracować.Z obawą patrzę w przyszłość,bo nie widzę się w tym kotle do wieku wymaganego ustawowo,a kto zechce zatrudnić 50 latkę w innym zawodzie,bez praktyki i odpowiedniego przygotowania jak młodzi ludzie po ukończonych studiach idą na zasiłki.
#11 ~krystyna Data: 2009-11-22 18:34:26
położna ze szpitala -25 lat pracy na sali porodowej,oczywiscie nie ma uciążliwości bo szpital nie pracuje na ostrym dyżurze-a każdy jest ostry.zniszczony kręgosłup i zszargane nerwy-wielka odpowiedzialność za marne grosze.A kiedy emerytura?
#12 ~Janina Data: 2010-01-25 19:23:48
I cos sie zmienilo, ktos za nami pielegniarkami zaplakal. Wstawil sie i zawalczyl o lepsze prawa dla nas. Nigdzie nie czytalam , ani tez nie slyszalam. Mam za soba 34lata w zawodzie pielegniarki, zmeczone oczy,plecy,nogi i mozg,ktory w ramach samokontroli sam powtarza mi co robilam i wylapuje czego jeszcze nie zrobilam. Dlaczego my pielegniarki w czasie naszej pracy po przepracowaniu np30lat nie mamy prawa podjecia decyzji ze chce juz na emeryture,czas odpoczac.A gdzie urlop zdrowotny -1rok, na podreperowanie zdrowia i sily? Moje miejsce pracy nalezy sie juz mlodej osobie,ale problem jest gdzie indziej, to brak na moje miejsce pracy innej osoby.
#13 ~Edyta Data: 2010-02-01 17:16:49
Drogie Panie znalazłam się tu przypadkowo i jedyne co mogę powiedzieć jako doradca ds.ubezpieczeń i emerytur Aviva, że od Państwa, nic nie dostaniecie...ale jest jeszcze czas by spotkać się ze swoim doradcą który powie jak skutecznie pomóc sobie na emeryturze a nie liczyć na 400 zł miesięcznie z Państwa!!! po tylu latach ciężkiej pracy to raczej śmieszne. Zapraszam osoby z Warszawy do kontaktu ze mną postaram się pomóc jak mogę mój mail to:wawryniukedyta@gmail.com. Podpowiem jak uzyskać świadczenia za chory kręgosłup i za różnego rodzaju ubytki na zdrowiu. Spotkanie jest nie zobowiązujące i trwa bardzo krótko a można sobie pomóc. Zapraszam.
#14 ~Basia Data: 2010-02-15 12:06:54
ja mam 1650 brutto pracuję 31 lat z osobami uposledzonymi umysłowo i fizycznie oraz chorymi psychicznie
#15 ~ # 15- dan Data: 2010-06-14 03:18:40
pracuje na oddziale anestezjologii- OIT na tym oddziale zmienia się pozycje ułożeniową pacjenta co 3 godziny są pacjenci co ważą 70 kg.a nawet 150 kg. czy pielęgniarka 60 letnia dżwignie takiego chorego,sama będzie potrzebowała pomocy fizycznej i psychicznej.Kto nie widział jak ta praca wygląda to nie zrozumie dlaczego do tych lat nie można pracować, papierki można przekładać do 90 lat w sejmie.IZBY niewiele robią w tym kierunku, ale 1% od każdej pielęgniarki pobierają co miesiąc posadka odpowiednia, a pomocy żadnej. Straciłam koleżankę na stanowisku pracy miała 52 lata i nie doczekała się emerytury. O czym to świadczy. Państwo nie dorosło do jakich kolwiek reform w służbie zdrowia.
#16 ~polozna100 Data: 2010-06-15 16:48:46
Pracuje w szpitalu od początku mojej pracy czyli 30 lat . Nie widze siebie na oddziale w wieku 60 ba 65 bo podobno po 2023 ma wejsc emerytura dla panow od 67 dla pan 65 ( chyba nie doczekam). Praca na oddziale to nie spacerek i dlugie przemysliwanie zadania tu wazna jest szybkosc , zwinnosc i jasnosc umyslu, to nie biuro. Nie chcialabym umrzec na dyżurze. A i emerytury chcialabym troche popobierac. Tak mi sie marzy prawdziwy wyjazd np na wyspy kanaryjsie- chociaz za te 600 zloty? chyba daleko nie pojade . Poszukam sponsora ale nie pielegniarza
#17 ~niedorajda Data: 2010-06-15 16:55:45
Nie sposob pracowac w szpitalu na oddziale do 60 lat , to absurd. 60-tnia kobieta potrzebyje wsparcia , nie ma sily ani fizycznej ani psychicznej. Pacjent bedzie nie zadowolony jak opiekowac nim sie bedzie taka sześciesiątka. Powiedzcie , kto w szpitalu ma dac wsparcie - pielegniarka czy polozna pacjentowi czy pacjent poloznej czy pielegniarce. Optuje ze bedzie II opcja. Więc i leczenie bedzie dlugie i nie skuteczne .
#18 ~EMERYTKA Data: 2010-06-15 21:16:44
Jestem na emeryturze Mam 60 lat i wcale nie mam ochoty przestać jeszcze pracować.Idąc do pracy czuję się potrzebna,muszę o siebie zadbać i nie muszę liczyć czy mi starczy na wyjazd do SPA.Odwagi i wiary w samych siebie!!
#19 ~zmęczona Data: 2010-08-30 11:21:23
pracyję w zol-u 18 lat mam 53 i nie widzę szans na lepsze jutro.Muszę dźwigać pacjentów z porażeniem,nie wspomnę o dożylnych-przecież my już niedowidzimy.Ludzie czy nie boicie się takich pielęgniarek? Gdzie nasze izby,dlaczego nie walczą o nasze dobro i dobro pacjentów?
#20 ~IZA Data: 2010-10-12 08:43:39
Pracuję 25 lat w szpitalu psychiatrycznym na oddziale przyjęciowym ,nie mamy ochrony co stanowi wielkie zagrożenie dla naszego życia .Często jesteśmy narażone na niebezpieczeństwo ze strony chorego z ostrą psychozą ,z nasilonymi objawami psychotycznymi ale nikogo to nie rusza z szanownej dyrekcji.Czasami mam ochotę nasłać odpowiednią kontrolę ale tego nie zrobię.I dlatego marzę o wcześniejszym odejściu na emeryturę i nie w wieku 55 lat lecz 50.Tak,tak proszę się nie dziwić to trzeba przeżyć ,cała organizacja jest chora oczywiście w naszym szpitalu. Jesteśmy bardzo zmęczone i wypalone zawodowo.
#21 ~gocha Data: 2010-11-05 12:22:27
A co z pielęgniarkami pediatrycznymi?Nauczyciele mogą isć wcześniej na emeryturę ,ale nas ma się głęboko ....Zapraszam na dzisiejsze oddziały dziecięce-pełne hałasu,tragedii rodziców i przyjęć nieleletnich po upojeniu alkoholwym ,po spożyciu narkotyków i próbach samobójczych.Jeśli ktoś uważa ten cyrk za pracę w nieszkodliwych warunkach to gratuluję i życzę wprowadzania dalszych bezsensownych ustaw.Pracuję 27 lat z dziećmi i jestem bliska terapii psychiatrycznej a gdzie tu dalej?......
#22 ~eliszka Data: 2010-11-26 01:43:21
Mam 50 lat,pracuję na OIOM-ie i chyba prędzej doczekam tu właśnej śmierci niż emerytury.Zgadzam się w 100% z koleżankami-60-cio letnia pielęgniarka będzie musiała zatrudnić dwie młode i silne żeby ją doniosły do łóżka pacjenta bo sama już nie da rady tam dotrzeć.Naszym dysydentom coś się w głowach pomyliło,że wymyślają takie bzdety.Ale z drugiej strony patrząc to lepiej pracować do śmieci niż potem umrzeć śmiercią głodową bo z naszych emerytur nie da się przeżyć całego miesiąca......
#23 ~gosia Data: 2011-01-28 12:51:54
Damy radę jeśli zaczniemy robić tylko to co do nas należy! Powinnyśmy przestać utyskiwać, a zmieniać i kształtować otoczenie.Podległość, uległość i służalczość z minionej epoki powinna zostać zastąpiona świadomością co do nas należy. Wtedy damy radę! Zacznijmy się szanować tak jak inne zawody, a nie czekać na smutny koniec. Mój mąż "mundurowy" mówi, że pielęgniarki same są sobie winne, coś w tym jest. Lekarze wiedzą po co kończą studia, my wciąż nie...Aha mam 44 lata, biegam ćwiczę,a na emeryturze chcę trochę pożyć!
#24 ~Jaga Data: 2011-02-02 20:40:24
Zawód pielęgniarki to powołanie. Niestety,to zawód bardzo odpowiedzialny, ciężki no i nie doceniany przez państwo i społeczeństwo. Pracuję w zawodzie 33 lata. Z trwogą myślę o doczekaniu emerytury w wieku 60 lat. Najgorsze jest wypalenie zawodowe i oczy. Wyobraźcie sobie pielęgniarkę, która pomyli dawkę leku, bo niedowidzi. Dlaczego inne zawody mają większe możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę? Może za mało o tym mówimy? W grupie siła. A młodych pielęgniarek brak. Rząd w końcu obudzi się z ręką w nocniku.
#25 ~Edzia Data: 2011-03-21 17:08:37
jestem pielegniarka od 23 lat jestesmy wuni europejskiej dowiedzialam sie ze pielegniarka na zachodzie w lecznictwie zamkniętym pracuje tylko 15 lat dalej odchodzi na emeryturę nasza praca porównywana jest do pracy murarza a co u nas się dzieje nie mama żadnych praw 5ttylko praca niewolnicza bez żadnych przywilejów praca jako salowa lekarz oraz psycholog moje starsze pielęgniarski wieku 60 lat obecnie są po przebytej gruźlicy są niewidome po zawalach albo niezyjol co n nas czeka toje st chore naprawdę